Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/7. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/7. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2020

Przedpremierowo "Czerwone zwoje magii" Clare & Chu

   Po raz pierwszy sięgnęłam po książki Cassandry Clare w gimnazjum. Miałam wtedy fazę na serię Dary Anioła i musiałam przeczytać całą na raz i tak właśnie dotrwałam do piątego tomu, który pojawił się na moim regale i już tam pozostał. W międzyczasie uzupełniłam biblioteczkę o kolejne powieści autorki i odstawiłam jej twórczość na kolejne lata. W styczniu na Instagramie dzieliłam się z Wami moją relacją z powrotu do książek Cassandry Clare i czytania Diabelskich maszyn. Nie powiem, trylogia budziła we mnie wiele mieszanych uczuć, ale mimo to postanowiłam, że nadrobię kolejne powieści pisarki. Kiedy w moje ręce wpadły Czerwone zwoje magii pisane w duecie z Wesleyem Chu, postanowiłam zacząć od nich.

   Czerwone zwoje magii to historia rozgrywająca się między trzecim, a czwartym tomem serii Dary Anioła. W tym czasie właśnie Alek i Magnus spędzili trochę czasu na wakacjach. Dopiero co zostali parą i postanowili wyjechać do Europy. Oczywiście nie obędzie się bez problemów i niespodzianek. Nie ukrywam, że zaskoczyło mnie trochę wątków i rozwiązań zastosowanych przez autorów. Nie powiedziałabym też, że była to historia po brzegi wypełniona niespodziankami i trzymająca mnie cały czas w napięciu. Raczej uznaję ją za świetną przygodę i dobrą zabawę.

niedziela, 17 listopada 2019

Baśń o Lwie i Wężu - "Kryształ czasu" Soman Chainani

   O Akademii Dobra i Zła pisałam tutaj już wielokrotnie. Pierwsze trzy tomy składające się na pierwszą trylogię, zachwyciły mnie tak bardzo, że nie mogłam się od nich oderwać. Każdy kolejny tom przynosił coś nowego i zaskakiwał. Droga do sławy rozpoczęła kolejny etap historii i drugą trylogię z tymi samymi bohaterami. To w jaki sposób powieść została poprowadzona, nie do końca mi się spodobało. Historia była mroczniejsza, czytało ją się gorzej, a bohaterowie nie zachwycali. Teraz przyszedł czas na kolejną przygodę, nowe wyzwania i Kryształ czasu. Czy nowy tom zrehabilitował poprzedni?

   Zakończenie Drogi do sławy pozostawiło wiele pytań bez podpowiedzi. Kryształ czasu rozpoczyna się dokładnie w miejscu w którym została przerwana akcja, ale zanim odkryjemy, co się właściwie dzieje, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Autor dawkuje wiedzę stopniowo i choć dostajemy skrawki informacji o Rhianie, do samego końca ciężko wyciągnąć z nich sensowne wnioski.

   O ile w poprzednich tomach prym wiodła Agata i to ona uchodziła za tą dobrą, o tyle tym razem Sofia wychodzi na prowadzenie i wydawało mi się, że pojawia się tutaj zdecydowanie częściej. Jej działania dają motywację innym i szansę, że i tym razem dobro zwycięży. Zresztą wszystko co się dzieje nie jest do końca tym, co się wydaje. Bardzo wiele działań bohaterów i wydarzeń miało drugie dno i ostatecznie okazały się czymś innym, niż się spodziewaliśmy.

środa, 23 października 2019

Wirtualny świat Berliony - "Droga szamana. Etap pierwszy: Początek"

   Każdy kto mnie zna, wie jak bardzo uwielbiam książki, których akcja rozgrywa się w grach komputerowych. W końcu Ready Player One jak do tej pory jest moją ulubioną powieścią, a Warcross pokochałam już od pierwszych stron. Zanim jednak zapoznałam się z drugim z wymienionych tytułów, miałam okazję przeczytać pierwszy tom Drogi szamana. Czy powieść Wasilija Machanienko oczarowała mnie tak bardzo, jak inne o podobnej tematyce?

   Zanim jednak przejdziemy do świata gry, warto poznać bliżej głównego bohatera. Dmitrij Machan jest specjalistą do spraw bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych, a właściwie był. Potem popełnił kilka błędów i został skazany na osiem lat pobytu w kapsule więziennej i wydobywanie zasobów. W tym świecie skazańcy nie idą do więzień, gdzie nie przynosiliby rządowi żadnej korzyści. Zamiast tego trafiają do specjalnych kapsuł, które wpuszczają ich do wirtualnego świata Berliony, jednak z pewnymi zmianami i ograniczeniami, które nie dotyczą zwykłych użytkowników jakimi są wolni obywatele.

   Świat wykreowany przez autora jest dosyć skomplikowany. Niektóre szczegóły poznajemy dopiero z czasem, przez co początek jest ciężki. Udało mi się wciągnąć w historię dopiero po około stu stronach. Ciekawym aspektem są też komunikaty, które "wyświetlają" się przed użytkownikiem, a które charakteryzuje inna czcionka i wyodrębnienie z tekstu. Książki o podobnej tematyce z którymi spotykałam się do tej pory, skupiały się bardziej na działaniach samych bohaterów, natomiast tutaj jest takie poczucie, jakby obserwowało się czyjąś grę przez ramię.

środa, 2 października 2019

Kiedy komiks staje się książką - "Wojna domowa" Stuart Moore

   Z twórczością Stuarta Moore miałam okazję się już zapoznać dzięki książce Saga Mrocznej Phoenix. Po tragicznym filmie, zostałam zaskoczona zupełnie inną, złożoną i intrygującą historią. Dzięki tamtej książce zyskałam pewnego rodzaju zaufanie do autora i do Wojny domowej podchodziłam bez obaw. Mimo dobrego pierwszego wrażenia i okładki, która zapowiada dużą dawkę bohaterów, gdzieś tam czaiło się przekonanie, że historia będzie podobna do tej, którą mieliśmy okazję zobaczyć na dużym ekranie w trzeciej części przygód Kapitana Ameryki. Na szczęście to wrażenie nie mogło być bardziej mylne.

   Ogólny zarys fabuły jest trochę podobny do tego z Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, czyli pojawia się pewien pomysł na nadzorowanie działalności obrońców. Postaci dzielą się na kilka obozów, czyli tych którzy będą wspierać ustawę, jej przeciwników i pozostających neutralnymi. O ile jednak pomysł jest podobny, tutaj mamy dużo większą gamę bohaterów. Pojawiają się X-meni, Fantastyczna czwórka, Daredevil, Luke Cage, She-Hulk, czy wielu innych. Czytelnicy komiksów bezproblemowo się tutaj odnajdą, a Ci którzy mają kontakt (tak jak ja) przeważnie z filmami z tego uniwersum, przeżyją wiele zaskoczeń.

środa, 25 września 2019

Historia Jean Grey - "Saga Mrocznej Phoenix" Stuart Moore

   Postać Phoenix zainteresowała mnie niedawno, przy okazji premiery filmu X-men: Mroczna Phoenix. Jakiś czas później premierę miała książka Saga Mrocznej Phoenix i jak możecie się domyślić, w pierwszej chwili myślałam, że te dwie rzeczy mają ze sobą naprawdę wiele wspólnego. Wyjście do kina mocno mnie rozczarowało, więc po książkę Stuarta Moore sięgałam z mieszanymi uczuciami. Nie spodziewałam się, że historia opisana w książce okaże się tak inna, a przede wszystkim - dużo lepsza.

   Nie ukrywam - raczej nie czytam komiksów Marvela i większość postaci znam dzięki ekranizacjom, adaptacjom i książkom poświęconym tym bohaterom. Jeżeli więc tak jak ja, niektórzy z Was oglądali film poświęcony Phoenix i poczuli się rozczarowani, nie ma sensu łączyć tego z książką Stuarta Moora. Historia przedstawiona w Sadze Mrocznej Phoenix jest diametralnie inna i tylko nielicznymi elementami powiązana z tym, co można było zobaczyć na dużym ekranie.

   Zaskoczyła mnie cała gama bohaterów, których często znałam z różnych filmów. W głównej ekipie występuje chociażby Colossus, który do tej pory kojarzył mi się jedynie z filmami Deadpool i Deadool 2. W wielu scenach pojawia się także Kity Pride, która wydaje mi się rzadziej występującą postacią, a nawet są krótkie wzmianki o niektórych Avengersach. Dużo się dzieje, z różnych perspektyw i miejsc. Nie sądzę, żebym wyłapała wszystkie skojarzenia i nawiązania do innych historii Marvela.

poniedziałek, 9 września 2019

O poruszającej i mądrej historii - "Z ciszy" Martyna Senator

   Zanim rozpoczęłam moją przygodę z twórczością Martyny Senator, słyszałam już o niej bardzo wiele. Autorka znana jest z emocjonalnych i inteligentnych książek. Chciałam się przekonać, czy faktycznie takie są i czy mnie również oczaruje twórczość pisarki. Z racji tego, że każdy tom serii Z miłości, opowiada losy innych bohaterów, zdecydowałam, że swoją przygodę rozpocznę od niedawnej premiery, czyli Z ciszy.

   Zoja dopiero wkracza w dorosłe życie. Kończy szkołę i  próbuje zmierzyć się ze wspomnieniami po byłym chłopaku, który bardzo źle ją traktował. Filip natomiast jest studentem informatyki mieszkającym w Warszawie i mającym upodobanie do różnych algorytmów i pisania kodem binarnym. To oni są tutaj naszymi głównymi bohaterami, którzy zmagają się z własnymi problemami i próbują odnaleźć swoje miejsce.

   Książka nie jest typowym romansem. W moim odczuciu wątek romantyczny jest tutaj jedynie tłem dla wielu tematów, problemów i spraw, które chce poruszyć autorka. Martyna Senator wyciąga na światło rzeczy o których nie zawsze chcemy wiedzieć, albo o których myślimy, że nas nie dotyczą i nigdy nie będą. Jednym z najistotniejszych tematów jest kwestia schronisk i tego jakiego okrucieństwa dopuszczają się niektórzy ludzie. Tutaj ważne jest też to, że wszystkie opisane przez autorkę przypadki, wydarzyły się naprawdę. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Autorka zwraca uwagę na tyle ważnych aspektów, że dla mnie to one były najważniejsze w tej historii.

wtorek, 23 lipca 2019

Jednorożce też bywają nikczemne - "Vicious. Nikczemni" V. E. Schwab

   Victoria Elizabeth Schwab jest autorką, która w ciągu ostatnich kilku lat jedynie zdobywa coraz większą sławę. Pierwszą jej książką przetłumaczoną na język polski jest Mroczniejszy odcień magii. Nie ukrywam, że seria Odcienie magii mocno mnie zafascynowała i każdego kolejnego tomu o czterech Londynach wyczekiwałam ze zniecierpliwieniem. Potem przyszedł czas na Okrutną Pieśń i Mroczny duet. Żadna jednak z tych powieści nie stała się tak popularna jak najnowsza, Vicious. Nikczemni. Od dłuższego czasu przewija się na blogach, czy w mediach społecznościowych i można powiedzieć, że jest na ustach wszystkich. Czy naprawdę jest aż tak dobra?

   Nowa powieść autorki jest wstępem do trylogii o osobach ponadprzeciętnych. Czym właściwie oni są? Osobiście miałam trochę skojarzeń z X-manami, którzy także posiadają nietypowe i ciekawe moce, tutaj jednak historia jest mroczniejsza i wydaje się bardziej rzeczywista. Autorka przeplata wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością, co sprawia, że dopiero z czasem odkrywamy, jak to wszystko się zaczęło, mimo że część skutków jest już nam znana.

wtorek, 4 czerwca 2019

"Łowca" Pauliny Hendel

  Do niedawna Paulina Hendel była kojarzona głównie z serią Żniwiarz, tymczasem coraz więcej słyszy się o innym cyklu autorki, czyli Zapomnianej księdze. Sama zresztą nieraz wspominałam już o pierwszych dwóch tomach, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Autorka kusi nas swoją wizją świata po wojnie, kiedy bohaterowie pozbawieni są kontaktu z innymi miejscowościami, nie mają prądu, o bieżącej wodzie nawet nie wspominajmy. W tym świecie nie dość, że nastąpiło coś, co możemy nazwać upadkiem cywilizacji, na wierzch wyszły także demony siejące postrach.

 Łowca to już trzeci tom przygód Huberta i całej gamy zwariowanych bohaterów. Finał pierwszego tomu był niezłym zaskoczeniem, natomiast drugi uzupełnił naszą wiedzę i pozostawił z nadzieją na nowy początek. Tymczasem trzecia część serii jest dla mnie trochę odmienna od swoich poprzedniczek. Choć podobnie jak one zamyka pewien etap naszego łowcy, tutaj mamy więcej rozmyślań, jeszcze więcej takich zwykłych, codziennych przygód i w moim odczuciu możemy lepiej poznać już znanych nam bohaterów, nie mówiąc o nowych postaciach.

sobota, 13 kwietnia 2019

"Strażnik" Paulina Hendel

   O twórczości Pauliny Hendel słyszałam wiele pozytywnych słów. Choć autorka znana jest przede wszystkim ze względu na serię Żniwiarz, ostatnio coraz więcej słychać o debiucie pisarki. Strażnik, pierwszy tom Zapomnianej księgi, wprowadza nas w świat przepełniony demonami i inspirowany mitologią słowiańską. Czy warto się z nim zapoznać?

   Hubert jedzie na wycieczkę do Paryża. Wraz z Ernestem planują spotkać się z dziewczynami pod Luwrem, jednak zamiast fajnych chwil, chłopak pamięta tylko wybuch i pobudkę w zupełnie innym świecie, siedem lat później. Nie ma już prądu, samochodów, bieżącej wody, a tych co przeżyli dręczą demony. Wraz z Hubertem przemierzamy świat poznając go na nowo i próbując się w nim odnaleźć.

   Na początku było mi ciężko się w tym wszystkim odnaleźć. Mamy wyraźny przeskok między teraźniejszością, a czasami w których budzi się bohater. Nie wiemy zupełnie nic, a każde nowe wydarzenie przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. Dopiero z czasem autorka zaczyna wyjaśniać, jak doszło do końca świata. Czasami ciężko się w tym odnaleźć, szczególnie że niekiedy wkrada się chaotyczność mimo to książkę czytało mi się z przyjemnością. Styl autorki jest lekki i łatwo wciąga.

sobota, 9 marca 2019

Od słodkiego romansu do wyciskacza łez - "Save me"



   Naprawdę ciężko trafić na romans dla nastolatków, który nie będzie mdły, przesycony schematami i opierał się na wyborze z którym chłopakiem dziewczyna chce być, albo radzeniu sobie w szkole będąc szarą pokrzywdzoną myszką. Na ratunek przychodzą historie przy których można popłakać się ze śmiechu. I właśnie jedną z takich powieści jest Save me.

   Historia zaczyna się dosyć banalnie. Ruby po prostu ma pecha i pojawia się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie i dowiaduje się czegoś o czym nie powinna wiedzieć, a co mogłoby zniszczyć rodzinę najpopularniejszych uczniów Maxton Hall, Jamesa Beauforta i jego siostry. Choć celem dziewczyny jest tylko ukończenie szkoły skrywając się w cieniu i nie ma zamiaru nic ujawniać, James w to nie wierzy i ma inne plany.

   O Save me było ostatnio naprawdę głośno. W mediach społecznościowych przewijała się niejednokrotnie i tutaj muszę zwrócić uwagę na dużą ilość kontrowersji, która pojawia się w książce. Tutaj traktuje się seks jako walutę, pieniądze jako coś co załatwi wszystko, a niektórzy bohaterowie nie mają zahamowań. Trzeba mieć do niej spory dystans i nie uważam żeby była odpowiednia dla młodszych czytelników. Na niektóre rzeczy trzeba patrzeć z przymrużeniem oka i zdawać sobie sprawę, że niekoniecznie tak to wygląda w prawdziwym życiu.

piątek, 15 lutego 2019

Witamy w hotelu - "Podniebny"

   Wiele lat temu miałam okazję przeczytać pewną trylogię o podróżach w czasie. Z każdym kolejnym tomem historia oczarowywała mnie coraz bardziej. Czerwień rubinu, Błękit szafiru, a na końcu Zieleń szmaragdu, która łączyła w sobie wszystkie wątki i zaskakiwała. Od tamtego czasu trylogia została już wydana ponownie, pojawiły się nowe tytuły spod pióra Kerstin Gier i w końcu natrafiłam na Podniebnego

   Już samo to, że książka opowiada o hotelu i o tym, co się w nim dzieje zapowiada historię niezwykłą. Osobiście przywodziło mi to na myśl całą gamę różnych postaci i niezwykły klimat. Trochę w stylu osobistości tworzonych przez Tima Burtona. Do tego dodajmy tajemnicze przejścia, skrytki i ciekawa historia gwarantowana. Faktycznie trochę z tego wyobrażenia było trafne.

   Nasza przewodniczka, a zarazem główna bohaterka, jest praktykantką w tym niezwykłym hotelu. Wraz z nią witamy kolejnych gości, poznajemy intrygi i śledzimy poczynania innych. Choć wszystko kręci się tak naprawdę wokół przyszłych losów zadłużonego hotelu, mamy tutaj wiele innych wątków, które często odgrywają istotną rolę w całości.

środa, 2 stycznia 2019

Historia wielkiej dobroci w nieciekawych czasach - "Lalkarz z Krakowa"

  Są książki które czytamy tylko dla frajdy, ale są i takie które niosą za sobą przesłanie. Pamiętam, jak jeszcze w liceum wałkowaliśmy temat wojny. Nie spodziewałam się wtedy, ze kiedykolwiek sięgnę po książkę skierowaną do młodszych czytelników, która poniekąd opowiada o tamtych wydarzeniach. Tymczasem za granicą zaczęło być głośno o pewnym tytule. The Dollmaker of Krakow zbierała coraz więcej pozytywnych opinii, znajomi zaczynali się nią interesować, a kiedy pojawiła się u nas, nie mogłam się już doczekać jej przeczytania.

  Ciężko było mi się zebrać do tego tekstu. Choć powieść jest skierowana do młodszych czytelników i zawiera w sobie wiele słodyczy, porusza naprawdę ważne tematy. Autorka przenosi nas do Krakowa do roku 1939, gdzie za sprawą magii ożywa lalka o imieniu Karolina. Drobna istotka szybko zaprzyjaźnia się Lalkarzem, swoim stwórcą. Podczas gdy okupacja niemiecka wyniszcza miasto, we dwójkę starają się jak mogą, żeby tylko ocalić swoich żydowskich przyjaciół.

  Czytaniu książki towarzyszyło wiele obaw. Martwiłam się, czy autorka nie zacznie generalizować Polaków jako całego narodu. Zaskoczyło mnie jej podejście i brak osądów. Pisarka niejednokrotnie podkreśla, że w tamtym okresie każdemu było ciężko i nie można osądzać wszystkich za postepowanie kilku. Pokazuje, że były zarówno osoby, które chętnie wydałyby innych za pieniądze, czy kartki na jedzenie, a z drugiej strony znajdowały się jednostki skłonne ryzykować własnym życiem, żeby uratować inne. 

poniedziałek, 10 września 2018

First love, czyli droga ku poznaniu siebie


W życiu każdego z nas przychodzi taki moment w którym poznajemy kogoś, kto od razu staje się dla nas wyjątkowy, a czasem to przyjaźń przeradza się zauroczenie, a potem zakochanie. Pierwsze miłości są dla nas bardzo ważne. Dla niektórych będzie to ta jedyna miłość z którą przeżyją całe życie, dla innych to dopiero początek drogi. Starsza siostra kiedyś mi tłumaczyła, że pierwszą miłość wspomina się zawsze z ciepłym uśmiechem na twarzy. Niezależnie, czy to ta właściwa osoba, czy też nasze pierwsze spotkanie z tym uczuciem, będziemy dobrze o niej myśleć. Dzisiaj w raz z Wami chciałabym wyruszyć w podróż z Axi w jej drogę ku odnalezieniu siebie i poznaniu tego uczucia.

Gdyby stan pokoju miałby ukazywać uczucia Axi, ujrzelibyśmy bałagan. Dziewczyna żyje w chaosie wewnętrznym i potrzebuje zmian. W przypływie szaleństwa decyduje się na ucieczkę. Przygotowuje plan, wyciąga odkładane pieczołowicie oszczędności i wraz z najlepszym przyjacielem Robinsonem, jedyną osobą, która ja rozumie i wpiera, wyrusza na wyprawę po stanach. Lecz to co pozornie wydaje się jedynie dobrą przygodą, dla każdego z nich ma bardzo ważny sens i znaczenie.

poniedziałek, 19 września 2016

Szkoła dla zaklinaczy - "Summoner: Początek" Taran Matharu

Autor: Taran Matharu
Tytuł: Początek
Seria: Summoner
Tom: #1
Oryginalny tytuł: The Novice
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 5/7


Już od dłuższego czasu zastanawia mnie przeważająca ilość powieści przeznaczanych dla nastolatek, które dominują w literaturze młodzieżowej. Kiedy przez krótki okres czasu pracowałam w księgarni, jedyne powieści jakie mogłam z czystym sumieniem polecić dla chłopców, były powieści Riordana, seria Zwiadowcy, Harry Potter i bardzo przeze mnie cenione powieści Ernesta Clinea. Są to jednak książki na tyle popularne, że ciężko było zaproponować coś nowego. I tutaj właśnie pojawia się cykl Summoner, który ostatnio niebanalnie mnie zaskoczył.

środa, 10 sierpnia 2016

Świat podzielony przez Demony i Gargulce - "Ognisty pocałunek" Jennifer L. Armentrout

Autor: Jennifer L. Armentrout
Tytuł: Ognisty pocałunek
Seria: Dark Elements
Tom: #1
Oryginalny tytuł: White hot kiss
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2016r.
Wydawnictwo: Filia
Moja Ocena: 5/7


 Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu swoją premierę miał „Obsydian” Jennifer Armentrout. Serię dla nastolatek w której głównymi bohaterami są obcy przybyli z innej planety, można uznać za powiew świeżości w literaturze młodzieżowej, a przynajmniej tak było w moim odczuciu. Przygody Katy i Daemona potrafiły naprawdę zawrócić w głowie. Tymczasem na półkach księgarń pojawiła się nowa powieść autorki, której głównym motywem jest walka z demonami w obronie ludzkości. Postanowiłam kolejny raz zawierzyć pisarce i sięgnąć po „Pocałunek ognia”.

 Layla stara się w szkole uchodzić za zwykłą siedemnastolatkę i próbuje ukryć, że jest w połowie demonem, a w połowie gargulcem. Kiedy demony wyszły na wolność i zaczęły siać zamęt na ziemi, strażnicy-gargulce musieli się ujawnić. Layla mimo swojego pochodzenia została przez nich wychowana. Strażnicy mają za zadanie polować na demony i chronić ludzi, natomiast dziewczyna musi się mierzyć z tym, że jej pocałunek może odebrać komuś duszę.

czwartek, 30 czerwca 2016

Życie na wyspie Jar - "Ból za ból" Jenny Han & Siobhan Vivian

Autor: Jenny Han & Siobhan Vivian
Tytuł: Ból z ból
Seria: Ból za ból
Tom: #1
Oryginalny tytuł: Burn for burn
Rok Wydania (świat): 2012r.
Rok Wydania (Polska): 2016r.
Wydawnictwo: Feeria Young
Moja Ocena: 5/7


Lata spędzone w liceum nie są łatwe dla nikogo. Pierwsze dojrzałe decyzje, czas podejmowania wyborów dotyczących przyszłości i te wszystkie problemy towarzyszące nastolatkom. Kiedy Mary, Lillia i Kat są w ostatniej klasie mają już dość. W swoim krótkim życiu zdążyły już poznać smak zdrady i rozczarowania. Same nie są w stanie nic zdziałać, ale we trójkę? Postanawiają odegrać się za to, co je spotkało.

niedziela, 29 maja 2016

Tajemnica sprzed dekady - Rick Riordan "Big Red Tequila" [Przedpremierowo]

Autor: Rick Riordan
Tytuł: Big Red Tequila
Seria: Tres Navarre
Tom: #1
Oryginalny tytuł: Big Red Tequila
Rok Wydania (świat): 1997r.
Rok Wydania (Polska): 2016r.
Wydawnictwo: Galeria Książki
Moja Ocena: 5/7
Premiera: 2 czerwca 2016r.


Kiedy słyszymy nazwisko Rick Riordan, pierwsze co nam przychodzi do głowy to książki oparte na różnorakich mitologiach. W dorobku pisarza przeważa głównie literatura młodzieżowa, ale jeżeli przyjrzymy się uważniej, na jej tle dojrzymy też pewną serię, która nijak nie kojarzy się z fantastyką. "Tres Nawarre" to kryminał rozgrywający się w malowniczym Teksasie, a razem powieść mająca tyle samo lat co ja, więc tym chętniej Wam o niej opowiem.

Minęło dziesięć lat od kiedy Jackson "Tres" Navarre opuścił rodzinne miasto w poszukiwaniu zapomnienia. Gdy jego ojciec padł ofiarą morderstwa, młody wtedy chłopak porzucił swoje dawne życie. Dzisiaj, po tylu latach wraca do San Antonio wraz ze swoim kotem, Robertem Johnsonem. Chce znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania, ale im bardziej próbuje dogrzebać się prawdy, tym bardziej zbrodnia okazuje się być bardziej aktualna, a sprawa zdecydowanie bardziej zawiła niż wydawało się na początku.

piątek, 6 listopada 2015

Piosenki dla duszy - "Playlist for the dead" Michelle Falkoff

Autor: Michelle Falkoff
Tytuł: Playlist for the dead
Oryginalny tytuł: Playlist for the dead
Rok Wydania (świat): 2015r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Feeria Young
Moja Ocena: 5/7


Były już książki o stracie, o chorobie i problemach nastoletnich. W ostatnim czasie pojawiły się u nas dwie powieści o podobnej, aczkolwiek odmiennej tematyce. Zarówno "Trzynaście powodów", jak i "Playlist for the dead" są książkami poruszającymi bardzo przykre wydarzenia, bowiem skupiają się na problematyce samobójstw wśród nastolatków. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o historii na swój sposób mądrej, o ostatniej playliście pewnego chłopaka, który chciał jedynie odmienić swój los.

Wszystko się zmienia, kiedy Sam wchodzi do pokoju swojego najlepszego przyjaciela po imprezie, która okazała się całkowitą klapą. Wydawać by się mogło, że wszystko będzie w porządku, ale nie. To właśnie główny bohater odkrywa śmierć Haydena, który zdecydował się popełnić samobójstwo. Zanim jednak sanitariusze go wyprowadzają, znajduje playlistę swojego przyjaciela z kartką "Posłuchaj, a zrozumiesz". Co tajemnicza lista piosenek ma oznaczać? Sam próbuje poradzić sobie ze stratą najbliższej mu osoby, a zarazem odkryć, co Hayden chciał mu przekazać, ale nie wie jeszcze, że to co odkryje odmieni los nie tylko jego, ale również wielu osób, które są uwikłane w tę historię.

wtorek, 29 września 2015

Tajemnica dużej szybkości - "Odrodzona" C. C. Hunter [Przedpremierowo]

Autor: C. C. Hunter
Tytuł: Odrodzona
Seria: Wodospady Cienia: po zmroku
Tom: #1
Oryginalny tytuł: Reborn
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Feeria
Moja Ocena: 5/7
Premiera: 7 października
Komentarz: Spin-off Wodospadów Cienia


Czasami, gdy odkładamy na półkę książkę, wiemy, że już nigdy po nią nie sięgniemy, a innym razem jest wręcz odwrotnie. Nasze ręce aż świerzbią, żeby powrócić do świata z którym przygodę dopiero co zakończyliśmy. Niedawno na półkę odkładałam finał "Wodospadów Cienia" i chociaż wiedziałam, że kiedyś tam w przyszłości wrócę do serii, jakoś nie planowałam sięgać po jej spin-off. Jak to jednak ze mną bywa, coś mnie tchnęło i pod wpływem chwili zdecydowałam się, że przecież chcę odwiedzić świat wykreowany przez Hunter jeszcze raz. I tak właśnie po raz kolejny wracam do gatunku, który wydawał mi się już przeżytkiem.

piątek, 10 lipca 2015

Tajemnica srebrnego wisiorka - "Noora" J. K. Johansson

Autor: J. K. Johansson
Tytuł: Noora
Seria: Miasteczko Palokaski
Tom: #2
Oryginalny tytuł: Noora
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Literackie
Moja Ocena: 5/7


Kryminał wbrew pozorom jest dosyć szerokim gatunkiem literackim. Mamy styczność z klasycznymi detektywami, którzy uwikłani w sprawę szukają jej rozwiązania, policyjne sprawy z solidną dawką niebezpieczeństwa, dedukcję w tylu Sherlocka Holmesa, czy pewnie jeszcze wiele innych. Sama może i nie zaczytuję się w tym gatunku zbyt często, ale od czasu do czasu sięgam po jakiś kryminał. W tamtym roku miałam okazję poznać "Laurę" i po pozytywnym wrażeniu z miłą chęcią wróciłam do Miasteczka Palokaski, aby odkryć tajemnicę "Noory".