środa, 20 lutego 2019

Przypadki Morrigan Crow - "Nevermoor"

   Jako dziecko uwielbiałam poznawać nowe światy. Zwykle dostawałam historie przygodowe, może z małą dawką fantastyki, które pobudzały wyobraźnię i fundowały niezła zabawę. Kilka dni temu wzięłam do rąk Nevermoor. Choć miałam nadzieję na ciekawą i fajną historię, nie spodziewałam się przygody tak pełnej emocji i niezwykłych zdarzeń. Tymczasem na chwilę obecną muszę przyznać, ze zakochałam się w losach Morrigan i z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnych książek z serii.

   Morrigan Crow urodziła się jako przeklęte dziecko. Każde złe wydarzenie jest przypisywane jej klątwie. Nie ważne, ze kucharka zapomniała wyłączyć gazu, szkoła się spaliła, bo kobieta nawiązała kiedyś kontakt wzrokowy z dziewczynka. Czy naprawdę istotne jest to, ze chłopak nie zna ortografii? Przegrana w konkursie nastąpiła, bo Crow życzyła mu powodzenia. Można sobie wyobrazić jak zdołowana i pozbawiona wiary w siebie jest Morrigan. Ma nawet zginąć w swoje dwunaste urodziny. Wszystko się tak toczy do chwili w której otrzymuje szansę na praktyki i przeżycie. Chcąc przez chwilę poczuć się jak normalna podpisuje umowę, a potem trafia do Wolnego stanu, w którym wszystko jest możliwe.

piątek, 15 lutego 2019

Witamy w hotelu - "Podniebny"

   Wiele lat temu miałam okazję przeczytać pewną trylogię o podróżach w czasie. Z każdym kolejnym tomem historia oczarowywała mnie coraz bardziej. Czerwień rubinu, Błękit szafiru, a na końcu Zieleń szmaragdu, która łączyła w sobie wszystkie wątki i zaskakiwała. Od tamtego czasu trylogia została już wydana ponownie, pojawiły się nowe tytuły spod pióra Kerstin Gier i w końcu natrafiłam na Podniebnego

   Już samo to, że książka opowiada o hotelu i o tym, co się w nim dzieje zapowiada historię niezwykłą. Osobiście przywodziło mi to na myśl całą gamę różnych postaci i niezwykły klimat. Trochę w stylu osobistości tworzonych przez Tima Burtona. Do tego dodajmy tajemnicze przejścia, skrytki i ciekawa historia gwarantowana. Faktycznie trochę z tego wyobrażenia było trafne.

   Nasza przewodniczka, a zarazem główna bohaterka, jest praktykantką w tym niezwykłym hotelu. Wraz z nią witamy kolejnych gości, poznajemy intrygi i śledzimy poczynania innych. Choć wszystko kręci się tak naprawdę wokół przyszłych losów zadłużonego hotelu, mamy tutaj wiele innych wątków, które często odgrywają istotną rolę w całości.

czwartek, 7 lutego 2019

Tajemnice de Vincentów - "Lucyfer"

  Jennifer L. Armentrout już lata temu wyrobiła sobie markę. Seria Lux była pierwszą która się u nas pojawiła i która zyskała spore grono wiernych fanów. Kolejne tytuły tylko zwiększały popularność pisarki. Choć sama miałam do czynienia z jej twórczością jedynie w obrębie fantastyki, byłam ciekawa co takiego jest w Lucyferze, że już niedługo po premierze wszyscy tak ekscytowali się tym tytułem.

  Sama historia jest połączeniem kryminału i romansu. Mamy niewyjaśnione wydarzenia sprzed lat, bogaczy nie znających umiaru oraz pielęgniarkę, która znalazła się tutaj zrządzeniem losu. Kiedy de Vincentowie zatrudniają Julię żeby opiekowała się ich tajemniczo chorą siostrą, dziewczyna nie spodziewa się, w czym tak naprawdę przyjdzie jej wziąć udział.

  Główną rolę odgrywają tutaj bohaterowie. Tajemniczy Lucyfer rozbraja humorem, ciętymi odzywkami i sprawia, że dla kobiety szukającej dobrego romansu będzie wprost idealnym obiektem westchnień. Z drugiej strony mamy Julię, która jest uosobieniem takiej dobrej kobiety, którą interesuje jedynie pomoc innym. Osobiście wydawała mi się zbyt wyidealizowana i miałam takie wrażenie, że jest przedstawiona na starszą niż w zamierzeniach pisarki, wręcz nierealnie dojrzała.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Słodko-gorzka historia - "Nasze życzenie"

   Tillie Cole to taka autorka z której twórczością chciałam się zapoznać już od dłuższego czasu. Kiedy wydano Tysiąc pocałunków miałam okazję słyszeć o niej wiele pozytywnego. Chciałam się zapoznać z historią, która poruszyła tyle osób. Z Nasze życzenie było podobnie. Opis zwiastował historię niezwykle romantyczną i poruszającą. Czy taka właśnie była?

   Nasze życzenie jest historią opowiedzianą z perspektywy dwóch osób. Cromwell jest zyskującym sławę muzykiem i choć kiedyś tworzył z pasją, teraz pozostaje mu zagłuszanie bólu i rozgoryczenia. Dla Bonnie muzyka jest całym światem. Każda nuta niesie za sobą pewną historię i ubarwia życie. Tych dwoje wpada na siebie zupełnie niespodziewanie w Anglii i myślą, że już nigdy się nie spotkają, tymczasem chłopak przenosi się do Karoliny Południowej, żeby studiować muzykę. To tam ich drogi się ponownie przetną.

   Ciężko jest mi pisać o historii, która poruszyła mnie tak bardzo. Na początku podchodziłam do niej trochę na zasadzie uroczego romansu, przy którym nieraz wyrwie mi się chichot i faktycznie, to mi się zdarzało. Zaskoczeniem było dla mnie natomiast drugie dno historii. Każdy z bohaterów ma swoje problemy i przeszłość, ale o ile sekrety Cromwella w przeważającej większości były dla mnie oczywiste, o tyle Bonnie stała się zagadką i może po czasie wydaje mi się to trochę naiwne, ale jej historia totalnie mnie zaskoczyła.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Historia od której nie można się oderwać - "Będziesz moja"

  Natasha Preston jest autorką znaną z powieści mocno wciągających, a zarazem niepokojących. Jej historie są mocne, niekiedy wstrząsające i bardzo realistyczne. Pozytywne opinie sprawiły, że jej twórczość kusiła mnie od dawna, aczkolwiek dopiero opis Będziesz moja sprawił, że musiałam się z nią zapoznać. Nie wiedziałam tylko, jak bardzo te książki są uzależniające.

  Historia opowiada losy Lylah i jej najbliższych przyjaciół. Razem wynajmują dom w pobliżu kampusu i cieszą się ze studenckiego życia. Nasza bohaterka ma nadzieję, że na najbliższej imprezie zbliży się do swojego najlepszego przyjaciela - Chace'a, w którym od jakiegoś czasu się podkochuje. Wszystko wydaje się miłe i normalne do momentu, kiedy przed samym wyjściem rozlega się dzwonek do drzwi, a na wycieraczce znajdują kopertę zaadresowaną do ich przyjaciela - Sonny'ego. Początkowy żart przestaje być śmieszny, kiedy chłopak ginie, a w kolejnej kopercie znajdują napis "Twoja kolej".

  Będziesz moja jest historią mocno niepokojącą. Choć wciągnęła mnie już od pierwszych stron, zdaję sobie sprawę, ze to wszystko przez oszałamiające napięcie, które towarzyszy lekturze. Z każdą chwilą, każdym wydarzeniem, chcemy wiedzieć coraz więcej, a to napięcie, nie pozwala nam się po prostu oderwać. Wydarzenia na kartach powieści potrafią przytłoczyć i choć bardzo szybko zaczęłam się spodziewać, kto jest za to wszystko odpowiedzialny, wraz z bohaterką mocno przeżywałam każde jej odkrycie.