Dzisiaj przychodzę do Was z czymś trochę innym i przy okazji chciałabym zachęcić Was do wzięcia udziału w pewnej fajnej akcji którą na Instagramie organizuję wraz z dwoma Martami, @pannafox i @book_with_benefits.
---> Mój Instagram <--- Mianowicie na naszych Instagramach w dniach 15-19 stycznia odbędzie się Królewski Maraton Czytelniczy i każdy chętny może w nim wziąć udział. Jak to zrobić? Wystarczy czytać w tych dniach książki z motywem królestwa, rodzin królewskich, nawet jedynie z zamkiem w tle, a może po prostu retelling jakiejś baśni, biorąc pod uwagę, że często opierają się na niezwykłych krainach. Na naszych stories będziecie mogli znaleźć odpowiednie plansze, gdzie będziecie mogli się pochwalić, jakie książki przeczytaliście! :) Będzie nam bardzo miło, jeżeli będziecie nas oznaczać, żebyśmy mogły zobaczyć, co ciekawego przeczytaliście przez ten czas i to udostępnić. Ponadto każda z nas przygotowała coś specjalnego i będzie się działo. Będzie można nawet wygrać "Królową Niczego"! :)
Tymczasem poniżej znajdziecie kilka tytułów, które Wam na ten czas polecam.
Holly Black
Królowa Niczego
Gorąco polecam całą trylogię, ale chciałam się tutaj powołać na ostatni z jej tomów ze względu na to, że to właśnie on zainspirował nas do zrobienia tego maratonu. Wpisy o poprzednich dwóch tomach możecie przeczytać już na blogu, natomiast bardziej szczegółowa opinia o
Królowej Niczego pojawi się za jakiś czas.
Królowa Niczego to specyficzny tom, który podzielił czytelników. Jedni, tak jak ja są zachwyceni całością, inni uważają, że zakończenie powinno być mocniejsze i bardziej mroczne. Nie mniej jednak niezależnie od strony, praktycznie każdy jest zachwycony szaleńczym tempem akcji i masą wydarzeń, które rozgrywają się w tej powieści.
Królowa Niczego to jedna z książek do której fabuły nie jesteście wprowadzani stopniowo, oj nie. Akcja zwala Wam się na głowę już od pierwszych stron, teksty bohaterów śmieszą i intrygują, a wy nie możecie się oderwać. Mówię serio, każdy rozdział kończył się tak, że po prostu musiałam przeczytać kolejny. A to, że zaczęłam o zbyt późnej porze i skończyłam ją w środku nocy to już tylko i wyłącznie moja wina. Niezależnie jednak od wszystkiego, jeżeli polubiliście serię, a zakończenia się obawiacie to nie ma czego. Po tym jak zakończył się drugi tom, naprawdę trzeba dowiedzieć się, jak to się skończy. Jeżeli natomiast nie znacie jeszcze twórczości autorki, to koniecznie dajcie szansę pierwszemu tomowi.
Okrutny książę może Was naprawdę zauroczyć. Choć to jedna z tych znanych pisarek, co czasami może zrazić, myślę że warto chociaż spróbować, żeby wiedzieć, czy takie historie są w naszym klimacie :)