Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Jaguar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Jaguar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 kwietnia 2023

Nowa powieść ze świata Elfhame prosto od Holly Black

Autor: Holly Black
Tytuł: Następca Tronu 
Seria: Następca Tronu
Tom: #1
Oryginalny tytuł: The Stolen Heir
Rok Wydania (świat): 2023
Rok Wydania (Polska): 2023
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 7/7
Premiera: 26.04.2023

Holly Black jest jedną z moich ulubionych autorek. Jej książki charakteryzują się oryginalnością i świetnie skonstruowanymi bohaterami. Powieści są dosyć różne, jednak mnie najbardziej oczarowały te poświęcone krainie elfów. Choć moje zauroczenie książkami Holly rozpoczęło się dopiero wraz z lekturą Złego Króla do tej pory uwielbiam świat Elfhame i bardzo ucieszyło mnie, że autorka wróciła do tego świata pisząc Następcę Tronu

środa, 15 kwietnia 2020

Tajemnice "Lasu na granicy światów" Holly Black [Premiera]

   Nie ukrywam, że jestem fanką Holly Black. Kto mnie obserwuje na Instagramie (@patiopea) ten wie, że poza kilkoma wydaniami jej książek, zbieram także różne gadgety związane z jej twórczością. Królową Niczego po prostu uwielbiam, ale zdaję sobie też sprawę, że jest kilka elementów i wydarzeń, które nie każdemu się spodobały. Dzisiaj przychodzę jednak, żeby opowiedzieć Wam o nowo wydanej u nas powieści Las na granicy światów. To historia na swój sposób bardzo inna od tej, którą autorka zaserwowała nam w trylogii o Jude. Mnie oczarowała i chciałabym dzisiaj przedstawić Wam, co się za nią kryje, żebyście mogli podjąć decyzję, czy dacie jej szansę się oczarować.

   Las na granicy światów to historia przede wszystkim Hazel. Dziewczyna mieszka w miasteczku mocno związanym z elfami, gdzie ludzie pilnują się na każdym kroku i zabezpieczają przed tymi istotami. Dziewczyna wraz z bratem odwiedzała pewną szklaną trumnę w której latami leżał rogaty chłopiec z uszami spiczastymi jak sztylety. Opowiadali mu o życiu, trwali i przyglądali się jak śpi, do momentu aż zniknął, a Hazel i osobom, które zna zaczęło grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.

czwartek, 5 marca 2020

"Zabić drozda" w adaptacji Freda Fordhama

   Zabić Drozda to klasyka i sama chciałam tę historię poznać już od wielu lat, ale ciągle nie mogłam, inne książki czekały na przeczytanie i tak to się po prostu odkładało w czasie. Nie wiem kiedy w końcu znalazłabym motywację i czas, żeby w końcu zapoznać się z historią opisaną przez Harper Lee, ale na szczęście na ratunek przyszedł mi niedawno wydany komiks w adaptacji i z ilustracjami Freda Fordhama. Szczerze? Sięgnęłam po niego, bo naprawdę chciałam dowiedzieć się o czym jest ta historia, a zarazem w szybki i przystępny sposób, tak aby nie poświęcić kilku dni na jej czytanie. Tak, lenistwo, ale dzięki niemu mogłam w końcu choć trochę liznąć twórczości tej sławnej autorki.

   Książka opowiada losy Smyka, małej dziewczynki, której tata jako prawnik zdecydował się w sądzie bronić czarnoskórego mężczyzny posądzanego o gwałt. Poza tym mamy zwykłe dziecięce psoty, przyjaźnie, miasteczko w którym wszyscy się znają i mroczną, acz prawdziwą wizję świata ówczesnych lat. Mamy tutaj społeczeństwo, które jest przesycone rasizmem i nie tylko, bo jak dla mnie dużo jest tam również seksizmu. Osoby czarnoskóre w tamtych czasach były uważane za gorsze, musiały dużo ciężej pracować i nie miały takiego szacunku, jak "biały człowiek". Zresztą także w przypadku Smyka ciężko mi się czytało fragmenty o tym, czego jej nie wypada, albo czego nie może, dlatego bo jest dziewczynką. Dlatego miedzy innymi to bardzo ważna i istotna książka w obecnych czasach, gdzie różnice kulturowe zaczynają się ponownie pogłębiać.

wtorek, 4 lutego 2020

Finał na który czekałam - "Królowa Niczego" Holly Black

   Kiedy po raz pierwszy spotkałam się z twórczością Holly Black, oczarowała mnie swoją pomysłowością i świetnie skonstruowanymi bohaterami. Okrutny książę wciągnął mnie już od pierwszych stron, a jego finał sprawił, że od razu zaczęłam odliczać dni do premiery drugiego tomu. Zły król namieszał jeszcze bardziej i na Królową niczego wyczekiwałam jak na szpilkach. Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu po nią sięgnę i będę mogła Wam napisać, czy na taki właśnie finał czekałam.

   Zły król skończył się w takim momencie, że z tego co widziałam, większość czytelników była zaskoczona końcowym zwrotem akcji, a zarazem rozczarowana tym, że na wyjaśnienia będą musieli jeszcze poczekać. Tak było również ze mną i trochę martwiłam się, jak będzie wyglądał powrót do tego świata po tak długiej przerwie. Moje obawy okazały się nieuzasadnione. Holly Black prowadzi akcję w taki sposób, że najpierw mamy chwilowy wolniejszy początek, aby niektóre rzeczy sobie przypomnieć i poukładać, a potem rzuca nas w wir akcji.

niedziela, 17 listopada 2019

Baśń o Lwie i Wężu - "Kryształ czasu" Soman Chainani

   O Akademii Dobra i Zła pisałam tutaj już wielokrotnie. Pierwsze trzy tomy składające się na pierwszą trylogię, zachwyciły mnie tak bardzo, że nie mogłam się od nich oderwać. Każdy kolejny tom przynosił coś nowego i zaskakiwał. Droga do sławy rozpoczęła kolejny etap historii i drugą trylogię z tymi samymi bohaterami. To w jaki sposób powieść została poprowadzona, nie do końca mi się spodobało. Historia była mroczniejsza, czytało ją się gorzej, a bohaterowie nie zachwycali. Teraz przyszedł czas na kolejną przygodę, nowe wyzwania i Kryształ czasu. Czy nowy tom zrehabilitował poprzedni?

   Zakończenie Drogi do sławy pozostawiło wiele pytań bez podpowiedzi. Kryształ czasu rozpoczyna się dokładnie w miejscu w którym została przerwana akcja, ale zanim odkryjemy, co się właściwie dzieje, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Autor dawkuje wiedzę stopniowo i choć dostajemy skrawki informacji o Rhianie, do samego końca ciężko wyciągnąć z nich sensowne wnioski.

   O ile w poprzednich tomach prym wiodła Agata i to ona uchodziła za tą dobrą, o tyle tym razem Sofia wychodzi na prowadzenie i wydawało mi się, że pojawia się tutaj zdecydowanie częściej. Jej działania dają motywację innym i szansę, że i tym razem dobro zwycięży. Zresztą wszystko co się dzieje nie jest do końca tym, co się wydaje. Bardzo wiele działań bohaterów i wydarzeń miało drugie dno i ostatecznie okazały się czymś innym, niż się spodziewaliśmy.

wtorek, 5 listopada 2019

Grupa wsparcia dla nastolatek

   O książce Trinkets po raz pierwszy usłyszałam przy okazji promocji serialu, który dopiero co wchodził na platformę Netflix. Nigdy wcześniej nie słyszałam o historii, która opowiadałaby o młodych kleptomankach podczas resocjalizacji. Mamy tutaj zresztą wiele bohaterek i byłam ciekawa w jaki sposób autorka poprowadzi tę opowieść. Trudno ukryć, że spodziewałam się czegoś innego.

   Trinkets to przede wszystkim trzy bohaterki. Tabitha ma wszystko czego dusza zapragnie. Nastolatce nie brakuje pieniędzy, jest bardzo popularna, ma mnóstwo przyjaciół i super chłopaka. Wydawałoby się, że ma wszystko czego można chcieć, a jednak żeby choć przez chwilę poczuć dreszczyk emocji, kradnie aż do momentu w którym zostaje złapana i wysłana na spotkania grupy anonimowych kleptomanów. Tam też trafia również Elodie Shaw, cicha myszka, po której nikt nie spodziewałby się kradzieży oraz Moe, która samym swoim wyglądem przywodzi na myśl chuligankę. Ta trójka staje się naszymi przewodnikami po swoich problemach i drodze do nowego życia.

   Pozytywnym zaskoczeniem okazały się rozdziały z perspektywy każdej z bohaterek. Możemy poznać ich życia, problemy i wątpliwości. To byłby naprawdę fajny zabieg, gdyby nie to, że rozdziały były bardzo krótkie i ciężko było się w nich odnaleźć. W związku z tym bardzo opornie mi szło również odróżnianie bohaterek i dopiero z czasem zaczęłam zauważać kto jest kim. Z drugiej strony takie szybkie przejścia i małe ilości tekstu sprawiły, że książkę przeczytałam w zasadzie na raz, bo zajęła mi jedno popołudnie.

poniedziałek, 7 października 2019

Kiedy liczysz na fajną powieść - "Więź" Anna Lewicka

   Dzisiaj opowiem Wam o książce, którą przeczytałam już dawno, ale o której nie byłam w stanie nic napisać. Więź jest dosyć specyficzną historią. Słyszałam o niej sporo pozytywnych opinii, ale moja jest zgoła inna i sporo wysiłku kosztowało mnie zebranie się i napisanie dla Was kilku słów na ten temat.

   Wszystko zaczyna się od opisu. Studenta z Warszawy wybiera się w Bieszczady i podczas załamania pogody, następuje wypadek z którego ratuje ją nieznajomy. Po tym jak zabrał ją do swojego domu, zostają uwięzieni przez śnieżycę. Z czasem stają się sobie coraz bliżsi. Jeżeli chodzi o opis, zwiastuje on romans i tego właśnie się spodziewałam. Mimo wzmianki o tajemnicy związanej z jeziorem i wydarzeniach, które zostały zapoczątkowane wiele lat temu, historia nie zapowiadała się na fantastykę, a w gruncie rzeczy nią jest. Tak naprawdę, dopiero w połowie książki odkryłam, że jest to opowieść o osobach dosłownie pochodzących z różnych światów, choć oboje należą do istot fantastycznych.

   Poza tym, że historia nagle z romansu przeradza się w fantastykę, mamy tutaj sporo scen, które mi się nie spodobały. A to dopiero wierzchołek góry lodowej. Dla części osób może się okazać to spoilerem, ale dla mnie to jest to dosyć istotny element. Sama nie potrafię i nie toleruję scen w którym krzywdy doznają zwierzęta. Tutaj taka jest i po niej nie miałam już w ogóle ochoty na kontynuację tej przygody. Powieść dokończyłam na siłę.

sobota, 21 września 2019

Bohaterka, która bierze sprawy w swoje ręce - "Onyx&Iviory" Mindee Arnett


   Z wielu bardzo dobrych historii, szanse na wybicie ma tylko kilka. Czy to już ze względu na to, że sam autor jest już znany, czy dlatego że akurat historia została wydana w odpowiednim momencie i miała szczęście. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o książce, która dla mnie okazała się nie lada niespodzianką, ale takiego farta nie miała. Choć autorka pomysł miała naprawdę ciekawy, wzmianki o powieści widuję dosyć rzadko, a moim zdaniem zasługuje ona zdecydowanie na dużo więcej.

   Onyx&Ivory to opowieść o Kate, która niegdyś mieszkała na dworze, a teraz została królewską kurierką. Ten zawód nie jest taki prosty, jak się wydaje. W tym świecie przetrwają tylko najlepsi i najszybsi, którym uda się zawsze skryć w mieście zanim zajdzie słońce. Inaczej, dopadną ich gadźce - przerażające, groźne smoki-nieloty. Jako dziewczyna, której ojciec został skazany na zdradę, Kate musi poradzić sobie z wyzwiskami i łatką zdrajczyni. Żeby uratować świat w którym żyje, musi być gotowa sprzymierzyć się z niegdysiejszą miłością, Corwinem. Chłopakiem, który skazał jej ojca na śmierć.

   Wychodzę z założenia, że dobrzy autorzy fantasy, od podstaw tworzą oryginalne światy. Ten tutaj, taki właśnie jest. Nieokrzesany, niebezpieczny i intrygujący. Wraz z tajemnicami, które wychodzą na jaw, dowiadujemy się też coraz więcej o tym niebezpiecznym miejscu, które wykreowała Mindee Arnett. Choć wykreowany świat mnie zauroczył, jest coś, co oczarowało mnie bardziej i jest tym wątek romantyczny. W przeciwieństwie do większości książek, tutaj był on przedstawiony w sposób subtelny i nienarzucający się. Bohaterka jest silną i zdecydowaną kobietą, która walczy o to w co wierzy i nie uchodzi za desperatkę, która rzuci się na pierwszego lepszego.

wtorek, 3 września 2019

Słodkie pożegnanie na sam koniec - "Bad boy's girl 5" Blair Holden

   Kiedy kończymy książkę, zwykle jest to moment po nastąpieniu wygranej, gdy zakochani stali się parą, czy nastała nadzieja na lepszą przyszłość. Jedyne na co możemy mieć nadzieję to, że nasi bohaterowie będą wiedli dobre i szczęśliwe życie. Nie zawsze dostajemy więc takie zakończenie na jakie liczyliśmy. Może właśnie dlatego zachwycił mnie pomysł Blair Holden, która napisała piąty i ostatni tom, gdzie jej bohaterowie mogą sprostać ostatnim problemom i dać nam zakończenie, które nie pozostawi niedosytu. Z drugiej strony czy taka książka była potrzebna?

   Bad boys girl 5 wprowadza nas w dalsze losy Tessy i Cole'a. Skupia się na rozwoju ich karier i przyszłości, kolejnych problemach dorosłego życia z którymi muszą się jeszcze zmierzyć. Książka sama w sobie jest krótka i mało w niej akcji. Momentami miałam niestety wrażenie, że są to same opisy i przemyślenia głównych bohaterów, a przez to początek bardzo mi się dłużył.

piątek, 23 sierpnia 2019

Kiedy staniesz się wybrańcem - Taran Matharu "Wybrany"

 Sięgając po Wybranego, czyli rozpoczęcie nowej serii Tarana Matharu, nie wiedziałam czego się spodziewać. Opis zachęcał, ale nie zdradzał też zbyt wiele. Mamy bowiem historię Cade'a, który wrobiony przez kolegę w kradzież laptopów, trafił do szkoły, która ma resocjalizować młodych buntowników. W pewnej chwili wraz z kolegami trafia do dziwnego miejsca, gdzie spotyka osoby, które żyły kilkanaście, a nawet kilkaset lat wcześniej.

  Początkowo nic nie wiemy o tym świecie, jest dla nas zagadką. Mimo jednak całej tej otoczki tajemniczości i rzeczy z odległych czasów, wszystko wydaje się takie normalne. Akcja toczy się umiarkowanym tempem. Z jednej strony nie dzieje się zbyt dużo, a z drugiej mamy kilka zaskoczeń i ciekawych zwrotów akcji. Autor miał kilka fajnych pomysłów i można powiedzieć, że przeszłość łączy się tutaj z  teraźniejszością, a nawet technologią przyszłości.

poniedziałek, 29 lipca 2019

Świat w którym czas jest walutą - "Everless" Sara Holland

 Eveless jest jedną z tych historii o których było głośno zanim jeszcze miały premierę. Świat w którym czas staje walutą, biednych się wyzyskuje i wydobywa go z ich krwi, a bogaci mogą żyć wiekami. Brzmi groźnie i niepokojąco? Ten świat jest niebezpieczny i zepsuty, dlatego potrzeba silnej bohaterki, która się w nim od najdzie.

 Jules jest córką kowala. Przed laty jej rodzina została wygnana z Everless, wspaniałego zamku Gerlingów - arystokracji, która trwa już od pokoleń. Teraz, wbrew protestom ojca, żeby tylko zarobić dla niego czas na spłatę długów i dać im szanse na dłuższe wspólne życie, wraca do pałacu. Tymczasem służba u Gerlingów zaczyna wyciągać na światło dzienne tajemnice sprzed lat i nic nie jest takie, jak się wydawało.

 Najważniejszy w tej książce jest pomysł. Historie o Czarodziejce i Alchemiku, krwawe żelazo, czy moc zatrzymywania czasu. Na tym opiera się ta historia. Tymczasem wprowadzenie i większość wydarzeń pozostawia wiele do życzenia. Ciężko było mi się "wgryźć" w fabułę. Historia rozwijała się stopniowo, acz powoli. Dopiero w połowie książki akcja zaczęła nabierać tempa. Pierwsza połowa to bardziej takie wprowadzenie do świata, pomimo kilku scen które wyjaśniają, jak działa koncepcja autorki na ten świat, większość wydarzeń nie była istotna dla fabuły.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Szara eminencja króla elfów - "Zły król"

   Chyba każdy z słyszał już o Okrutnym Księciu. Historia za granicą stała się znana i rozchwytywana, a nawet powstało multum grafik nią inspirowanych. U nas było podobnie. Magia elfów i ich niezwykły świat przepełniony pięknem i okrucieństwem potrafią zauroczyć. Podobnie jest z silną bohaterką, która urzeka determinacją, niezależnością i dążeniem do celu. Nic więc dziwnego, że kontynuacja została przyjęta z  taką radością.

   Po rzezi rodziny królewskiej, nastaniu czasów nowego króla i ukryciu Dęba w świecie ludzi, Jude przyjmuje rolę szarej eminencji. Tymczasem sojusze się zmieniają, a z czasem wychodzi na jaw istnienie spisku w który zaangażowany jest ktoś z najbliższego otoczenia bohaterki. Do tego wszystkiego dochodzą uczucia związane z Cardanem, z którymi Jude nie może się uporać.

sobota, 9 marca 2019

Od słodkiego romansu do wyciskacza łez - "Save me"



   Naprawdę ciężko trafić na romans dla nastolatków, który nie będzie mdły, przesycony schematami i opierał się na wyborze z którym chłopakiem dziewczyna chce być, albo radzeniu sobie w szkole będąc szarą pokrzywdzoną myszką. Na ratunek przychodzą historie przy których można popłakać się ze śmiechu. I właśnie jedną z takich powieści jest Save me.

   Historia zaczyna się dosyć banalnie. Ruby po prostu ma pecha i pojawia się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie i dowiaduje się czegoś o czym nie powinna wiedzieć, a co mogłoby zniszczyć rodzinę najpopularniejszych uczniów Maxton Hall, Jamesa Beauforta i jego siostry. Choć celem dziewczyny jest tylko ukończenie szkoły skrywając się w cieniu i nie ma zamiaru nic ujawniać, James w to nie wierzy i ma inne plany.

   O Save me było ostatnio naprawdę głośno. W mediach społecznościowych przewijała się niejednokrotnie i tutaj muszę zwrócić uwagę na dużą ilość kontrowersji, która pojawia się w książce. Tutaj traktuje się seks jako walutę, pieniądze jako coś co załatwi wszystko, a niektórzy bohaterowie nie mają zahamowań. Trzeba mieć do niej spory dystans i nie uważam żeby była odpowiednia dla młodszych czytelników. Na niektóre rzeczy trzeba patrzeć z przymrużeniem oka i zdawać sobie sprawę, że niekoniecznie tak to wygląda w prawdziwym życiu.

wtorek, 8 stycznia 2019

Miał być bal, coś nie wyszło - "Roziskrzone noce"

  Miałam już okazję zapoznać się z twórczością Beatrix Gurian przy okazji powieści Stigmata. Książka początkowo tajemnicza, z czasem przerodziła się w koszmar i to niekoniecznie przez fabułę. Mimo sparzenia się, kiedy usłyszałam o nowej powieści autorki, dopiero z czasem skojarzyłam ją z tamtym rozczarowaniem. Opis  Roziskrzonych nocy zapowiadał historię zgoła inną od pierwszej u nas wydanej i czułam, że coś mnie do niej ciągnie. Pomyślałam, że czemu nie, w końcu każdy zasługuje na drugą szansę, a miałam wrażenie, że tym razem mogę zostać miło zaskoczona. To był mój pierwszy błąd.

  Matka Penny niedawno się zakochała, a teraz wraz ze zbliżającym się ślubem nadszedł czas na przeprowadzkę do wspaniałego pałacu w Danii. Początkowo przepych i bogactwo zachwyca całą rodzinę, ale z czasem bohaterka zaczyna zauważać dziwne zachowanie osób wokół niej, nieścisłości z wydarzeniami, które pamięta. Wokół kłębią się tajemnice sprzed lat, a teraźniejszość wydaje się być coraz bardziej odrealniona.

czwartek, 8 listopada 2018

Powrót do świata baśni i "Droga do sławy"

Baśnie są tak niesamowitymi historiami, że niezależnie od przeżytego życia, każdy z nas zna choć część z nich. Dziewczynki zwykle marzyły o zostaniu księżniczkami w historiach pokroju Królewny śnieżki, Śpiącej królewny, czy podobnie jak ja - Roszpunki. Niektórzy chłopcy w wyobrażeniach mierzyli się ze smokami i przeciwnościami losu, walcząc o królestwa. Nie wiem, jak wy, ale ja nadal mam sentyment do wielu z tych opowieści. Może to właśnie dlatego seria autorstwa Somana Chainaniego mnie tak oczarowała. Akademia dobra i zła ma w sobie coś takiego, że łączy klimat dobrze znanych nam baśni z zupełnie nową historią. Finał trzeciego tomu był jak zamknięcie pewnego rozdziału, kiedy więc autor stwierdził, że poszerzy serię o kolejne trzy książki, z jednej strony byłam przeszczęśliwa, a z drugiej przerażona. Właśnie z takimi skrajnymi emocjami podchodziłam do kolejnej przygody z Agatą i Sofią.

Kiedy baśń się kończy, przychodzi czas na prawdziwe życie. Trzeba zmierzyć się z problemami dorosłych ludzi, a w przypadku przyszłych króla i królowej, również z trudnościami w panowaniu nad krainą. Normalni uczniowie Akademii Dobra i Zła muszą się w tym czasie zmierzyć z misjami powierzonymi przez dziekan. Każdy ma własną rolę do odegrania i wydawać by się mogło, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, gdyby nie to, że działania uczniów zaczynają być sabotowane i rozpoczyna się nowa baśń, a my wraz z jej rozpoczęciem otrzymujemy nową przygodę.

czwartek, 4 października 2018

Niezwykły świat elfów i pewien okrutny książę

 Książki, które za granicą są znane i z każdą chwilą stają się coraz popularniejsze, mają to do siebie, że kiedy już pojawią się u nas w zapowiedziach, jeszcze na długo przed premierą jesteśmy zdecydowani na ich kupno. Jednym z takich tytułów, który zawładnął internetem jeszcze zanim miał szansę trafić do księgarń jest własnie Okrutny książę.

 Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Holly Black, będąca autorką tej rozchwytywanej powieści, jest pisarką nie od dziś i jej książki są tłumaczone na wiele języków i długo utrzymują się na listach bestsellerów. Choć nie jest to pierwsza historia spod jej pióra, która została u nas wydana, to właśnie Okrutny książę stał się tą, która jest tak rozchwytywana i kojarzona z pisarką. Po przeczytaniu jej, nie mam się czemu dziwić.

 Historia Jude nie jest piękna, ani usłana czerwonymi różami. Świat przedstawiony jest okrutnym miejscem, gdzie każdy, kto nie ma władzy, pozycji i odpowiedniego urodzenia, jest traktowany jako osoba gorszej kategorii. Nie wspominajmy o ludziach, których zajęciem jest zazwyczaj piastowanie stanowiska służącego. Dziewczyna nie dość, że traktowana jest jak śmieć ze strony elfów, została również wykluczona z ludzkiego grona, gdyż jej ojczym zapewnił jej królewskie wychowanie i dostęp do wszystkiego, czego mogła zapragnąć. Wykluczona przez wszystkich, musi mierzyć się z własnymi słabościami, by spełnić marzenia.

czwartek, 12 maja 2016

The last ever after - "Długo i szczęśliwie" Soman Chainani

Autor: Soman Chainani
Tytuł: Sługo i szczęśliwie
Seria: Akademia Dobra i Zła
Tom: #3
Oryginalny tytuł: The Last Ever After
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2016r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 6/7


Za co tak właściwie kochamy baśnie? Niektórzy powiedzą, że to za tą magię, czary i oddanie, które sprawiają, że w ostateczności zło zawsze przegrywa. A może przez to nieustające dobro? Znajdą się też tacy, którzy wspomną o książętach i księżniczkach, którym zawsze towarzyszy miłość gotowa przekroczyć wszelkie granice. Co jednak się stanie, gdy te wartości zostaną zakwestionowane? A może zło także zasługuje na swoje "Długo i szczęśliwie"? Zapraszam Was na trzecią i ostatnią przygodę z "Akademią dobra i zła". [Jeśli nie czytaliście poprzednich dwóch tomów, lepiej nie kontynuujcie lektury tego posta, jeżeli chcecie uniknąć spoilerów]

sobota, 26 grudnia 2015

Nikt się przed nim nie ukryje - "Posłaniec strachu" Michael Grant

Autor: Michael Grant
Tytuł: Posłaniec Strachu
Seria: Posłaniec Strachu
Tom: #1; #2; #1.5
Oryginalny tytuł: Messenger of fear; The Tattoed Heart; The Snake
Rok Wydania (świat): 2014; 2015; 2014
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 6/7

Są takie książki, które trudno jest do końca zdefiniować. Sięgacie po coś, czego nie jesteście do końca pewni, ale jednak czujecie się zaintrygowani opisem i tym, jak może się on rozwinąć. Wyobrażacie sobie, że z czasem wiecie co się rozgrywa na kartach powieści, ale kiedy w końcu odkrywacie ostatnie szczegóły potrzebne do zrozumienia, jakie jest zadanie bohaterów, zostajecie zaskoczeni. A potem przychodzi czas na przemyślenie własnych wrażeń i próbujecie zrozumieć, co o niej sądzicie.

wtorek, 6 października 2015

Potęga bezdusznej Diuszesy - "Klejnot" Amy Ewing

Onyx <3
Autor: Amy Ewing
Tytuł: Klejnot
Seria: Samotne miasto (?)
Tom: #1
Oryginalny tytuł: The Jewel
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 4/7


Ostatnio dystopia goni dystopię. Każda kolejna jest coraz bardziej zwariowana i w przeciwieństwie do paranormal romanse, widać, że ten gatunek tak szybko się nie wypali. Może to zasługa dużych możliwości do popisu, a może sukcesów, które odnoszą coraz to nowsze tytuły? Nie mnie rozstrzygać te kwestie. Jestem tutaj w końcu po to, żeby zobaczyć co kryje w sobie kolejna powieść z tego gatunku.

Każdy kto zna "Rywalki", wie jak słodka jest ta seria. Poza dramatami sercowymi, bohaterka tak naprawdę opiewa w luksusy, a niebezpieczeństwo jest znikome. Okrutność świata kiery Cass to praktycznie mit. A mimo to "Klejnot" jest do nich porównywany. Ja chciałabym wyprowadzić Was z tego błędu, w który może wprowadzić Was okładka. "Klejnot" nie jest miejscem przyjemnym. On przeraża, dominuje i niszczy, a w jego sercu przetrwają tylko najsilniejsi.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Powrót do świata baśni - Soman Chainani "Świat bez książąt"

Autor: Soman Chainani
Tytuł: Świat bez książąt
Seria: Akademia dobra i zła
Tom: #2
Oryginalny tytuł: A World without Princes
Rok Wydania (świat): 2014r.
Rok Wydania (Polska): 2015r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 5.5/7


Często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale mimo wszystko poszukujemy to naszego "Happily ever after". Nie ma przecież baśni, która skończyłaby się źle, a tym bardziej tragicznie. Faktycznie, żyjemy w realności, ale czasami w chwilach słabości marzymy o dobrym zakończeniu. Myślenie o cudownej przyszłości, czy nawet spełnieniu zawodowym jest takim poszukiwaniem swojego własnego dobrego końca baśni. Ale czy zakończenie, nawet jeżeli jest dobre, zawsze nas usatysfakcjonuje? Bohaterki "Akademii dobra i zła" miały szansę stworzyć własną historię, a baśniarz ją opisał. Dlaczego w takim razie wracamy do tamtej historii? Najwidoczniej ktoś zmienił zasady gry i wypowiedział życzenie, aby zakończenie jego baśni było inne.