Victoria Elizabeth Schwab jest autorką, która w ciągu ostatnich kilku lat jedynie zdobywa coraz większą sławę. Pierwszą jej książką przetłumaczoną na język polski jest Mroczniejszy odcień magii. Nie ukrywam, że seria Odcienie magii mocno mnie zafascynowała i każdego kolejnego tomu o czterech Londynach wyczekiwałam ze zniecierpliwieniem. Potem przyszedł czas na Okrutną Pieśń i Mroczny duet. Żadna jednak z tych powieści nie stała się tak popularna jak najnowsza, Vicious. Nikczemni. Od dłuższego czasu przewija się na blogach, czy w mediach społecznościowych i można powiedzieć, że jest na ustach wszystkich. Czy naprawdę jest aż tak dobra?
Nowa powieść autorki jest wstępem do trylogii o osobach ponadprzeciętnych. Czym właściwie oni są? Osobiście miałam trochę skojarzeń z X-manami, którzy także posiadają nietypowe i ciekawe moce, tutaj jednak historia jest mroczniejsza i wydaje się bardziej rzeczywista. Autorka przeplata wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością, co sprawia, że dopiero z czasem odkrywamy, jak to wszystko się zaczęło, mimo że część skutków jest już nam znana.
Nowa powieść autorki jest wstępem do trylogii o osobach ponadprzeciętnych. Czym właściwie oni są? Osobiście miałam trochę skojarzeń z X-manami, którzy także posiadają nietypowe i ciekawe moce, tutaj jednak historia jest mroczniejsza i wydaje się bardziej rzeczywista. Autorka przeplata wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością, co sprawia, że dopiero z czasem odkrywamy, jak to wszystko się zaczęło, mimo że część skutków jest już nam znana.










