Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje 2018. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Opowieści ze świata Buntowniczki - "Opowieści z piasku i morza" Alwyn Hamilton

 Buntowniczka z pustyni jest historią znaną w naszym kraju i był taki moment, kiedy naprawdę wiele się o niej słyszało. Co ja mówię. Nadal pojawia się często na instagramie i w blogowych wpisach. Trylogia została zakończona, ale to nie wszystko. Ostatnio autorka powróciła z nowym tytułem, troszkę innym i zdecydowanie krótszym. Opowieści z piasku i morza to cienki zbiór kilku historii, które mają nam przybliżyć wydarzenia poboczne wspominane w głównej serii, a także dać chwilę wytchnienia.

 Podczas lektury będziemy mieć okazję zapoznać się z czterema opowiadaniami, z czego każde ma inny klimat. Mamy historię odwagi, baśń o miłości, opowieść o niezłomności, czy nadzieję i walkę o coś lepszego. Tempo akcji jest bardzo szybkie, a każde opowiadanie kończy się niedługo po tym, jak nas wciągnie. Z jednej strony spodobała mi się forma, a dzięki temu że jest to zbiór opowiadań, Opowieści z piasku i morza idealnie się sprawdziły jako przerywnik podczas nauki. Z drugiej strony ciężko o większe zagłębienie się w tak króciutkich przypowiastkach.

wtorek, 4 grudnia 2018

Powrót Kronik Ocalałych - "Zdradzieckie Serce" Mary E. Pearson

Są takie tytuły, które za granica zdobywają tak duża popularność, że wprost nie możemy się doczekać ich tłumaczeń. W moim przypadku jednym z takich tytułów był Fałszywy pocałunek. Historia dziewczyny, która nie zgodziła się na taktowanie jej przedmiotowo i uciekła przed ślubem w poszukiwaniu własnej ścieżki, niewątpliwie mnie oczarowała. Lii nie można było zarzucić niezaradności, ani braku pomysłów. Sama sobie radziła i nie potrzebowała do tego kogoś, kto mówiłby jej co ma robić. Nie zdziwi Was więc chyba, że z miłą chęcią usłyszałam o zbliżającej się premierze kontynuacji? Zdradzieckie serce było chyba jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie tegorocznych premier.

Zdradzieckie serce jest historią o której ciężko opowiedzieć nie zdradzając przy tym zbyt dużo z fabuły. O ile pierwszy tom był taką lekką sielanką, gdzie dziewczyna skupia się na rozterkach miłosnych, mieliśmy tam dużo romansu i mniej fantastycznych akcentów, o tyle kontynuacja serwuje nam dużo wrażeń pod względem intryg, wytrwałości i zaskoczeń. Bohaterce w obu tomach nie brakuje hartu ducha i z miłą przyjemnością śledzi się losy dziewczyny, która walczy o swoje, która jest skłonna bardzo wiele z siebie dbać, aby ocalić osoby, które kocha.

środa, 21 listopada 2018

Dziewczyna, która wybrała swój los

Kasie West jest autorką znaną przede wszystkim z romantycznych książek dla młodzieży. Jej historie często są urocze i słodkie, potrafią wzruszyć, a zarazem opierają się na ciekawym pomyśle. Podejrzewam, że wielu jej fanów, podobnie jak mnie, zaskoczyła informacja o dylogii znanej jako Pivot Point. Nie dość, że nie jest to jednotomówka, to ponadto historia fantasy! Kiedy jednak się skusicie i powieść trafi w Wasze ręce... możecie się nieźle zaskoczyć.

Naszą przewodniczką po tym nowym świecie jest Addison Coleman. Podobnie, jak inne osoby mieszkające w kolonii ma nietypową umiejętność, a mianowicie może wejrzeć w przyszłość i zobaczyć, jak potoczą się jej losy jeżeli wybierze daną drogą. Właśnie to robi, kiedy jej rodzice zrzucają na nią bombę jaką jest rozwód i konieczność wyboru między mamą i zostaniem w koloni, oraz tatą i przeprowadzą do normalnego świata. Decyzja dziewczyny nie tylko zaważy na jej życiu, ale również losie innych.

piątek, 16 listopada 2018

Czy zgadniesz kto się za tym kryje?

 Kilka lat temu Escape Roomy stały się popularne i zaczęło wybierać się do nich coraz więcej osób. Konwencja pokojów wypełnionych zagadkami, poszlakami i wszelkimi rodzaju wskazówkami, które mają nam podpowiedzieć, jak się wydostać z pułapki naprawdę dobrze się przyjęła. Stworzono zarówno pokoje do których można wejść z dziećmi, a rozwiązywanie kolejnych zadań będzie wspaniałą przygodą i zabawą, wyjścia nakierowanie głównie na trudne zadania, pokoje koszmarów, czy jeszcze inne. Jest ich cała masa. Potem przyszedł czas na wykorzystywanie tego motywu w filmach czy literaturze. Dzisiaj przychodzę z pierwszą książką w tej konwencji u nas wydaną.

 Morgan Shephard jako nastolatek został znany z rozpracowania tajemniczej śmierci nauczyciela. Po kilkudziesięciu latach jest znaną osobistością prowadzącą program, w której demaskuje przestępstwa i oszustwa. Jego życie jest wypełnione nałogami i pozbawione skrupułów. A potem wszystko się zmienia, kiedy wraz z kilkoma innymi osobami budzi się w zamkniętym pokoju hotelowym i ma zaledwie  godziny na zidentyfikowanie wśród nich mordercy.

czwartek, 8 listopada 2018

Powrót do świata baśni i "Droga do sławy"

Baśnie są tak niesamowitymi historiami, że niezależnie od przeżytego życia, każdy z nas zna choć część z nich. Dziewczynki zwykle marzyły o zostaniu księżniczkami w historiach pokroju Królewny śnieżki, Śpiącej królewny, czy podobnie jak ja - Roszpunki. Niektórzy chłopcy w wyobrażeniach mierzyli się ze smokami i przeciwnościami losu, walcząc o królestwa. Nie wiem, jak wy, ale ja nadal mam sentyment do wielu z tych opowieści. Może to właśnie dlatego seria autorstwa Somana Chainaniego mnie tak oczarowała. Akademia dobra i zła ma w sobie coś takiego, że łączy klimat dobrze znanych nam baśni z zupełnie nową historią. Finał trzeciego tomu był jak zamknięcie pewnego rozdziału, kiedy więc autor stwierdził, że poszerzy serię o kolejne trzy książki, z jednej strony byłam przeszczęśliwa, a z drugiej przerażona. Właśnie z takimi skrajnymi emocjami podchodziłam do kolejnej przygody z Agatą i Sofią.

Kiedy baśń się kończy, przychodzi czas na prawdziwe życie. Trzeba zmierzyć się z problemami dorosłych ludzi, a w przypadku przyszłych króla i królowej, również z trudnościami w panowaniu nad krainą. Normalni uczniowie Akademii Dobra i Zła muszą się w tym czasie zmierzyć z misjami powierzonymi przez dziekan. Każdy ma własną rolę do odegrania i wydawać by się mogło, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, gdyby nie to, że działania uczniów zaczynają być sabotowane i rozpoczyna się nowa baśń, a my wraz z jej rozpoczęciem otrzymujemy nową przygodę.

środa, 31 października 2018

Kopciuszek w geekowskim wydaniu [Premiera]

Nieczęsto nazywamy się geekami. Fanfiki i fandomy są naszą domeną, a tylko z innymi równie oddanymi fanami możemy przedyskutowywać nurtujące nas kwestie związane z ulubionymi seriami, filmami, czy uniwersum. Dodajmy do tego jeszcze konwenty, które z przyjemnością odwiedzamy, podziwiając przecudne cosplaye, a może nawet tworząc własne. To coś magicznego wobec czego nie zdziwi chyba nikogo, że jak tylko usłyszałam o książce, której motywem przewodnim jest fandom, wprost musiałam po nią sięgnąć.

Geekerella jest w gruncie rzeczy dobrze znaną historią kopciuszka, jednak opowiedzianą w zupełnie inny, nowy i świeży sposób. Główny zarys opowieści zna każdy z nas i tutaj faktycznie wiemy czego się mniej więcej spodziewać, ale zapominamy o najważniejszym. W przypadku książki Ashley Poston najistotniejszy jest klimat. Powoli poznajemy świat będący oczkiem w głowie Elle. Dowiadujemy się, jakie było jej życie przed śmiercią taty. Odkrywamy jej małe rytuały i radości, kibicujemy spełnieniu jej marzeń.

wtorek, 23 października 2018

Crank, czyli jak Bestia potrafi przejąć kontrolę nad życiem

Książki dla młodzieży przepełnione są zwykłymi, codziennymi problemami, które dotykają każdego z nas. Pierwsze miłości, problemy w szkole i rodzinie, trudności z odnalezieniem swojej tożsamości, czy chociażby brak akceptacji. Zdarzają się też i takie tematy, które autorzy rzadko wykorzystują. Jednym z nich są uzależnienia. Ellen Hopkins podjęła się napisania historii, która
już na wstępie miażdży tym, o czym opowiada. Sama sięgałam po nią z pewną dozą niepewności, nie tylko z wątpliwościami wobec jakości, ale też niepewna, czy nie będzie dla mnie zbyt ciężka.

Kristina miała wszystko i jej życie z perspektywy osób postronnych, mogłoby zostać odebrane jako idealne. Dobre stopnie, przyjaciele, brak problemów. Wtedy dziewczyna poznała Bestię. Nałóg pozbawia jej powoli wszystkiego. To, co do tej pory miała, pęka jak mydlana bańka. Powoli staje się zdolna do radykalnych działań, byle choć na chwilę zaspokoić swoją potrzebę oderwania się od rzeczywistości i zapomnienia.

czwartek, 18 października 2018

Płonący lód, czyli ciekawy debiut polskich autorek

Rzadko sięgam po książki polskich autorów i choć chcę to zmienić od dawna, nie słyszałam o  tytułach, które specjalnie by mnie zainteresowały. Tymczasem w mediach społecznościowych dosłownie przez przypadek natrafiłam na debiutancką powieść Patrycji Kuczyńskiej i Moniki Rępalskiej. Historia rozgrywająca się na angielskiej uczelni zapowiadała lekką i przyjemną historię, która będzie wytchnieniem w ostatnich dniach lata. Czy tak właśnie się stało, zaraz odpowiem, ale muszę przyznać, że książkę przeczytałam jednym tchem.

Wszystko dzieje się na londyńskiej uczelni, gdzie Lexi wraz z najlepszą przyjaciółką rozpoczynają naukę. Dziewczyna już pierwszego dnia nie dając się podporządkować, wchodzi w konflikt z Knoxem - chłopakiem uchodzącym za bożyszcza pozostałych studentów. Każde kolejne spotkanie to przepychanki słowne i wzajemne doprowadzanie się do szału.

czwartek, 4 października 2018

Niezwykły świat elfów i pewien okrutny książę

 Książki, które za granicą są znane i z każdą chwilą stają się coraz popularniejsze, mają to do siebie, że kiedy już pojawią się u nas w zapowiedziach, jeszcze na długo przed premierą jesteśmy zdecydowani na ich kupno. Jednym z takich tytułów, który zawładnął internetem jeszcze zanim miał szansę trafić do księgarń jest własnie Okrutny książę.

 Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Holly Black, będąca autorką tej rozchwytywanej powieści, jest pisarką nie od dziś i jej książki są tłumaczone na wiele języków i długo utrzymują się na listach bestsellerów. Choć nie jest to pierwsza historia spod jej pióra, która została u nas wydana, to właśnie Okrutny książę stał się tą, która jest tak rozchwytywana i kojarzona z pisarką. Po przeczytaniu jej, nie mam się czemu dziwić.

 Historia Jude nie jest piękna, ani usłana czerwonymi różami. Świat przedstawiony jest okrutnym miejscem, gdzie każdy, kto nie ma władzy, pozycji i odpowiedniego urodzenia, jest traktowany jako osoba gorszej kategorii. Nie wspominajmy o ludziach, których zajęciem jest zazwyczaj piastowanie stanowiska służącego. Dziewczyna nie dość, że traktowana jest jak śmieć ze strony elfów, została również wykluczona z ludzkiego grona, gdyż jej ojczym zapewnił jej królewskie wychowanie i dostęp do wszystkiego, czego mogła zapragnąć. Wykluczona przez wszystkich, musi mierzyć się z własnymi słabościami, by spełnić marzenia.