niedziela, 17 listopada 2019

Baśń o Lwie i Wężu - "Kryształ czasu" Soman Chainani

   O Akademii Dobra i Zła pisałam tutaj już wielokrotnie. Pierwsze trzy tomy składające się na pierwszą trylogię, zachwyciły mnie tak bardzo, że nie mogłam się od nich oderwać. Każdy kolejny tom przynosił coś nowego i zaskakiwał. Droga do sławy rozpoczęła kolejny etap historii i drugą trylogię z tymi samymi bohaterami. To w jaki sposób powieść została poprowadzona, nie do końca mi się spodobało. Historia była mroczniejsza, czytało ją się gorzej, a bohaterowie nie zachwycali. Teraz przyszedł czas na kolejną przygodę, nowe wyzwania i Kryształ czasu. Czy nowy tom zrehabilitował poprzedni?

   Zakończenie Drogi do sławy pozostawiło wiele pytań bez podpowiedzi. Kryształ czasu rozpoczyna się dokładnie w miejscu w którym została przerwana akcja, ale zanim odkryjemy, co się właściwie dzieje, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Autor dawkuje wiedzę stopniowo i choć dostajemy skrawki informacji o Rhianie, do samego końca ciężko wyciągnąć z nich sensowne wnioski.

   O ile w poprzednich tomach prym wiodła Agata i to ona uchodziła za tą dobrą, o tyle tym razem Sofia wychodzi na prowadzenie i wydawało mi się, że pojawia się tutaj zdecydowanie częściej. Jej działania dają motywację innym i szansę, że i tym razem dobro zwycięży. Zresztą wszystko co się dzieje nie jest do końca tym, co się wydaje. Bardzo wiele działań bohaterów i wydarzeń miało drugie dno i ostatecznie okazały się czymś innym, niż się spodziewaliśmy.

środa, 13 listopada 2019

Nowe przygody niezawodnej Kate Daniels - "Magia zmienia" Ilona Andrews

   Jeżeli chodzi o gatunek jakim jest Urban fantasy, bardzo ciężko znaleźć interesujące pozycje, nie mówiąc już o wielotomowej serii. Mimo to duet pisarski Ilona Andrews wypracował sobie nazwisko i sama z ogromną przyjemnością sięgam po każdy kolejny tom Serii o Kate Daniels. Nie zdziwi Was więc chyba, że skoro niedawno premierę miała Magia Zmienia, to czym prędzej musiałam ją przeczytać.

   Dla tych którzy nie znają serii, warto przypomnieć, że akcja dzieje się w postprzesunięciowej Atlancie, czyli mieście w którym technologia walczy z magią i gdy przewaga jednego się zwiększa, drugie przestaje działać. W wyżu technologicznym nie da się korzystać z magii, a wyżu magii, z technologii. To tutaj nasza główna bohaterka, Kate Daniels walczy z potworami, ratuje niewinnych i ledwo udaje jej się ujść z życiem.

   Magia zmienia to kolejna sprawa, której bohaterka się podejmuje. Kiedy wraz z ukochanym uczą się żyć w nowym otoczeniu po przeprowadzce, okazuje się że zaginął Eduardo, jeden z ich przyjaciół. W takich sytuacjach nie ma nikogo lepszego niż Kate, która bez namysłu podejmuje się poszukiwań zmiennokształtnego. Ktoś w końcu musi coś zrobić, jeżeli nie chce, żeby starożytna potęga zawładnęła Atlantą.

czwartek, 7 listopada 2019

Alternatywna rzeczywistość w klimacie steampunku - "Nellie. Wtajemniczenie" Sylvie Payette

   Ostatnio rzadziej sięgam po powieści skierowane do młodszych czytelników, ale Nellie zainteresowała mnie już po przeczytaniu opisu i krótkiego fragmentu. Historia nastolatki, która została porwana przez rozdarcie czasoprzestrzenne mogła się okazać ciekawym powiewem świeżości, albo jednym, wielkim banałem. Jak wyszło?

   Nellie. Wtajemniczenie wprowadza nas w świat, który klimatem przypomina steampunk. Miejsce do którego trafiła bohaterka, ma własne sprzęty i urządzenia. Ponadto kobiety muszą chodzić ubrane w suknie i nie wypada, żeby były zbyt samodzielne i się wyróżniały. Można powiedzieć, że trafiła do świata cofniętego o kilka wieków wstecz.

   Choć sam pomysł jest naprawdę ciekawy, przez większość książki praktycznie nic się nie dzieje. Cała akcja kondensuje się na końcu i dopiero wtedy się wciągnęłam. Ciężko powiedzieć cokolwiek o głównej bohaterce, bo jest raczej nijaką postacią. Poza tęsknotą do rodziny i wiadomością, że ma młodszego brata, nie wiemy nic szczególnego o jej zainteresowaniach. Wyróżnia się natomiast kilka postaci drugoplanowych, które od samego początku wysuwają się na pierwszy plan.

piątek, 1 listopada 2019

Frank Li szuka swojej drogi - "Frankly in love" David Yoon

   Po raz pierwszy Frankly in love zauważyłam na zagranicznym Instagramie. Amerykańscy twórcy zachwycali się zarówno okładką, jak i historią. Choć sama powieść jest debiutem autora, jego żona jest już znana dzięki takim bestsellerom jak Ponad wszystko, czy Słońce też jest gwiazdą, które zostały już nawet zekranizowane.

   Frankly in love opowiada historię Franka Li, który dorasta w rodzinie emigrantów z Korei Południowej. Choć sam bohater urodził się i dorastał w Kalifornii, po koreańsku powie tylko kilka słów i nigdy nie był w kraju przodków, jego rodzice oczekują, że na dziewczynę wybierze miłą Koreankę. Tylko, że Frank spotyka się z Brit Means, która choć jest dziewczyną jego marzeń, ma jedną zasadniczą wadę. Nie jest Koreanką. Kiedy podobnie jak jego przyjaciółka Joy, nie może przedstawić rodzinie swojej drugiej połówki, we dwójkę postanawiają udawać przed rodzinami, że się ze sobą spotykają, a w praktyce spędzać ten czas ze swoimi drugimi połówkami.

   David Yoon napisał książkę, która porusza wiele bardzo istotnych tematów. Dużo jest tutaj o rasizmie i braku akceptacji ludzi od nas innych. Frank musi trzymać się określonych reguł, żeby móc zasłużyć na uznanie swoich rodziców. Tak jak każdy nastolatek, próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie i poczucie przynależności. Klimatu nadają też wypowiedzi rodziców bohatera. Ponieważ mówią łamanym angielskim, również w naszej polskojęzycznej wersji zdania przez nich wypowiadane nie są poprawne gramatycznie.

niedziela, 27 października 2019

Dalsze losy szamana - "Droga szamana. Etap drugi: Gambit Kartosa"

   Pierwszy tom Drogi szamana był dla mnie ciekawym zaskoczeniem i powiewem świeżości. Książka spodobała mi się tak bardzo, że bez wahania sięgnęłam od razu po jej kontynuację. Etap drugi: Gambit Kartosa był dla mnie zagadką. Zastanawiałam się co takiego zrobi teraz autor i w jaką stronę pójdzie, skoro nasz bohater zasłużył sobie na przejście do ogólnego świata gry, zamiast przez następne lata kopać rudę. Po fakcie muszę przyznać, że na pewno nie spodziewałam się czegoś takiego.

   Dmitrij dostał możliwość lepszego rozwoju i wykonywania zadań, które pozwolą mu zająć czas i dalej rozwijać swoją postać. Początkowo jest mu trudno, bo wszyscy mogą zobaczyć, że jest skazańcem ze względu na czerwoną opaskę na głowie. Z czasem zaczyna odnajdywać się w nowej sytuacji, a potem przychodzi czas na przygody.

   Etap drugi: Gambit Kartosa to książka-niespodzianka. Przynosi wiele nowości i zaskoczeń, a co najważniejsze, nie można się od niej oderwać już od pierwszych stron. Pierwszy tom przedstawiał dosyć realistyczną wersję gry Berliony i rozwoju postaci, tak jakby faktycznie można by było w nią grać. Tymczasem kontynuacja idzie bardziej w stronę zaskakujących i niemożliwych rozwiązań, które w realnym świecie nie miałyby miejsca. Dzięki temu autor może naprawdę poszaleć i zaskoczyć rozwojem sytuacji.