wtorek, 23 lipca 2019

Jednorożce też bywają nikczemne - "Vicious. Nikczemni" V. E. Schwab

   Victoria Elizabeth Schwab jest autorką, która w ciągu ostatnich kilku lat jedynie zdobywa coraz większą sławę. Pierwszą jej książką przetłumaczoną na język polski jest Mroczniejszy odcień magii. Nie ukrywam, że seria Odcienie magii mocno mnie zafascynowała i każdego kolejnego tomu o czterech Londynach wyczekiwałam ze zniecierpliwieniem. Potem przyszedł czas na Okrutną Pieśń i Mroczny duet. Żadna jednak z tych powieści nie stała się tak popularna jak najnowsza, Vicious. Nikczemni. Od dłuższego czasu przewija się na blogach, czy w mediach społecznościowych i można powiedzieć, że jest na ustach wszystkich. Czy naprawdę jest aż tak dobra?

   Nowa powieść autorki jest wstępem do trylogii o osobach ponadprzeciętnych. Czym właściwie oni są? Osobiście miałam trochę skojarzeń z X-manami, którzy także posiadają nietypowe i ciekawe moce, tutaj jednak historia jest mroczniejsza i wydaje się bardziej rzeczywista. Autorka przeplata wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością, co sprawia, że dopiero z czasem odkrywamy, jak to wszystko się zaczęło, mimo że część skutków jest już nam znana.

  Bohaterowie intrygują swoimi motywami i postawami. Każdy z nich ma przeszłość która ich ukształtowała i motywy, których trzymają się przez całą historię. Nie ma tutaj bohaterów, to królestwo antybohaterów. Krótkie rozdziały i styl autorki pozwalają łatwo wciągnąć się w tę historię. Mroczny klimat nadaje książce charakteru, a główne postaci, czyli Viktor i Eli nie tylko sprawiają dużo zamieszania, ale czuję że podzielą czytelników na kibicujących jednemu, albo drugiemu. Niewątpliwie spodobało mi się, że bohaterowie są dojrzali i w najwcześniej rozegranych wydarzeniach studiują.

   Vicious. Nikczemni podobnie jak inne książki autorki, jest bardzo specyficzna. Sama akcja płynie dosyć wolno. Dużo ważniejszy jest ten mroczny, niepokojący klimat i odkrywanie przeszłości bohaterów. Niektóre elementy wydawały mi się być dosyć oczywiste i mnie nie zaskoczyły, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze całości. Bardziej nie chciałabym się tutaj rozdrabniać na wydarzenia, bowiem każde z nich może niestety zdradzić zbyt wiele.

   Do tej pory przeczytałam wszystkie książki Victorii Schwab jakie zostały u nas wydane i jak do tej pory trylogia Odcienie magii nadal pozostaje moim numerem jeden. Choć wszystkie powieści autorki są bardzo specyficzne i dobrze się je czyta, Vicious. Nikczemni wydała mi się historią minimalnie słabszą od serii rozpoczętej przez Mroczniejszy odcień magii, choć nadal nieporównywalnie lepszą w porównaniu do Okrutnej pieśni.


Autor: V. E. Schwab
Tytuł: Vicious. Nikczemni
Seria: Vicious
Tom: #1
Oryginalny tytuł: Vicious
Rok Wydania (świat/Polska):
Wydawnictwo: We Need YA
Moja Ocena: 5/7

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea