Rzadko sięgam po książki polskich autorów i choć chcę to zmienić od dawna, nie słyszałam o tytułach, które specjalnie by mnie zainteresowały. Tymczasem w mediach społecznościowych dosłownie przez przypadek natrafiłam na debiutancką powieść Patrycji Kuczyńskiej i Moniki Rępalskiej. Historia rozgrywająca się na angielskiej uczelni zapowiadała lekką i przyjemną historię, która będzie wytchnieniem w ostatnich dniach lata. Czy tak właśnie się stało, zaraz odpowiem, ale muszę przyznać, że książkę przeczytałam jednym tchem.
Wszystko dzieje się na londyńskiej uczelni, gdzie Lexi wraz z najlepszą przyjaciółką rozpoczynają naukę. Dziewczyna już pierwszego dnia nie dając się podporządkować, wchodzi w konflikt z Knoxem - chłopakiem uchodzącym za bożyszcza pozostałych studentów. Każde kolejne spotkanie to przepychanki słowne i wzajemne doprowadzanie się do szału.
Wszystko dzieje się na londyńskiej uczelni, gdzie Lexi wraz z najlepszą przyjaciółką rozpoczynają naukę. Dziewczyna już pierwszego dnia nie dając się podporządkować, wchodzi w konflikt z Knoxem - chłopakiem uchodzącym za bożyszcza pozostałych studentów. Każde kolejne spotkanie to przepychanki słowne i wzajemne doprowadzanie się do szału.

