środa, 30 lipca 2014

Wywiad z Panią Moniką Kowaleczko-Szumowską, autorką książki "Galop'44"

Na początku lipca mieliście okazję przeczytać moją recenzję powieści "Galop'44". Książka opisuje losy dwóch braci, Wojtka i Mikołaja, którzy przez przypadek trafiają do Powstania Warszawskiego i zaczynają tam walczyć ramię w ramię z powstańcami. Tych, którzy jeszcze nie słyszeli o książce, odsyłam do ---> [ Recenzji ] <---.

24 lipca spotkałam się z autorką w uroczej kawiarence "Cafe Peron" w Międzylesiu. Pani Monika zgodziła się odpowiedzieć mi na kilka pytań. Za chwilę przeczytacie efekty naszego spotkania. Na wstępie powiem, że Pani Monika napisała naprawdę świetną książkę, a sama jest bardzo miłą osobą. Dzisiaj dowiecie się co nieco na temat wydarzeń rozgrywających się w "Galop'44", jak i na temat samej autorki. Serdecznie zapraszam :)


Autorem zdjęcia jest Tomek Stankiewicz
Patiopea: Co zainspirowało Panią do napisania książki "Galop'44"? 

Monika Kowaleczko-Szumowska: Jestem tłumaczem w muzeum powstania i często spędzam czas w tamtejszej czytelni, a do tego dochodzą odgłosy bomb i różne dźwięki z ekspozycji. Jest tam bardzo głośno. Powoli wsiąkałam w tą atmosferę powstańczą. Jakiś czas później muzeum tłumaczyło na angielski książkę "Album Fotografii" Eugeniusza Lokajskiego. Wtedy trzeba było zrobić podpisy pod fotografiami - było ich 800 do przetłumaczenia. Właśnie wtedy pomyślałam, że jest tyle historii o których się dowiedziałam, że to byłby materiał na książkę. I to jest jeden taki wątek powstańczy. Drugi to to, że na co dzień mam w domu 4-kę dzieci i obserwuję różne sytuacje pomiędzy nimi. To mnie może trochę zainspirowało do powstania wątku braci.

P: Dlaczego wybrała Pani właśnie motyw "podróży w czasie"?

MKS: Chciałam, żeby to byli bohaterowie obecni, z XXI wieku, a jakoś musieli trafić do powstania, więc podróż w czasie była zupełnie naturalna. Wydawało mi się, że jeżeli będą to współcześni chłopcy, czytelnikom łatwiej będzie się z nimi utożsamić. Trudniej będzie im się utożsamić z powstańcami. Zresztą nie znałam powstańców jako młodych ludzi. Naprawdę trudno byłoby mi w ich usta włożyć dialog, co do którego nie byłabym przekonana, jak wyglądał. Zdecydowanie łatwiej było mi wziąć w tym celu bohaterów współczesnych.


P: W książce jeden z głównych bohaterów, Mikołaj, w pewnym momencie zaczyna grać na pianinie piosenkę "Nothing Else" Metalliki. Czy wybór piosenki miał jakieś specjalne znaczenie?

MKS: Oczywiście ma. Sam Mikołaj ma również ogromne znaczenie. Ten utwór  słyszę codziennie, bo Mikołaj gra go w domu. Imiona bohaterów są imionami moich synów i muszę przyznać, że ich postaci są zainspirowane właśnie nimi. Mój najstarszy syn ma na imię Wojtek, a Mikołaj jest trzeci, bo pomiędzy nimi jest Marysia. Ona nie występuje w książce. Czwarta jest Zosia, która także nie pojawia się w powieści nad czym bardzo boleję. (śmiech) W każdym razie Mikołaj z Wojtkiem namiętnie grają Metallicę, dlatego ten utwór naturalnie musiał się tutaj znaleźć. Ilekroć siadałam do książki, to słyszałam z dołu granie. Gra na pianinie jest zresztą jedną z niewielu rzeczy, która ich łączy, a oprócz tego są rzeczywiście bardzo różni, tak jak bohaterowie "Galop'44".


P: Podczas czytania opowieści, bardzo polubiłam jedną z postaci drugoplanowych i ciekawi mnie, czy Lidka była jednym z powstańców, czy też jest bohaterem fikcyjnym? 

MKS: Lidka chyba najbardziej jest postacią fikcyjną. Wybór imienia nie był przypadkowy, dlatego, że na Powązkach rzeczywiście znajduje się grób "Lidka, 17 lat", czyli tyle ile miała ona w książce. Czytałam o sanitariuszkach, łączniczkach, które miały albo pseudonim "Lidka", albo na imię "Lidka". Było mnóstwo dziewczyn o tym imieniu. Lidka jest chyba najbardziej fikcyjną postacią ze wszystkich. Musiała mieć czarne włosy, bo znałam dziewczynę, która miała włosy tego koloru, a też trochę zainspirowała mnie do powstania tej postaci. Ale cieszę się, że się Pani spodobała. Lidka też jest mi bardzo bliska. Przy wszystkich innych postaciach, nawet Małym, czy Plutonowym, mogłabym wskazać powstańców, którzy byli wzorem do powstania tych bohaterów.


P: Łatwo było mi utożsamić się z Lidką. Mimo, że była ona powstańcem, widać było, że wcale wiele się od nich różnimy. 

MKS: Tak? Tak mi się wydaje, że niewiele się od nich różnicie.


P: Czy zaciekawiła Panią ostatnio jakaś nowość literacka?

MKS: Nie wiem, czy to jeszcze jest nowość, ale czytam "Sezon Burz" Sapkowskiego. Książka wyszła już jakiś czas temu, ale chyba jest nadal w miarę nowa. Bardzo lubię autora. Czytałam "Wiedźmina", ale szczególnie lubię trylogię "Wojny Husyckie". "Sezon Burz" bardzo mi się podoba. Podziwiam sposób, w jakim pisze autor, jego prowadzanie narracji.


P: Studiowała Pani na Uniwersytecie Stanu Illinois. Czy studiowanie w Polsce i za granicą bardzo się różni? Trudno jest dostać się na taki uniwersytet?

MKS: Samo studiowanie bardzo się różni. W dużej mierze przynajmniej w czasach, kiedy sama tam studiowałam, rzetelniej podchodziło się do uczenia studentów. Człowiek musi naprawdę zabrać się do nauki. Dostać się nie jest trudno. Myślę, że tak samo, jak kiedyś. Trzeba zdać egzamin z języka angielskiego. Najlepiej jest iść po licencjacie na studia magisterskie i doktorskie. Wtedy właściwie nie płaci się za studia. To jest sposób na to, żeby ominąć opłaty. Można tak robić szczególnie w przypadkach przedmiotów ścisłych. Wtedy dostaje się asystenturę i jest się zatrudnionym przez uniwersytet do sprawdzania prac tych studentów, którzy są na licencjacie, bycia asystentem przy prowadzeniu badań. To jest super szansa. Bardzo kocham Amerykę. Różnie mówi się o Stanach, ale ja bardzo je lubię. Na zwykłych studiach dziennych są tam osoby w wieku od licealnego w górę, bez limitu. Można mieć koleżankę, która jest już babcią, można mieć koleżankę, która założyła już rodzinę, czy też koleżanki, które mają po dwadzieścia lat. To jest naprawdę super.


Mam nadzieję, że wywiad się Wam spodobał :) 
Metallica "Nothing Else"

19 komentarzy:

  1. Ciekawy wywiad gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję, zawsze patrzę z podziwem na wszystkie wywiady, ja jestem na takie rzeczy za nieśmiała ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze chciałam przeprowadzić wywiad, ale jakoś nie było okazji, czu i nie wiedziałam z kim :) To mój pierwszy wywiad i miło go wspomina. Na pewno jeszcze nie raz spróbuję napisać post tego typu ;) Ale całość jest naprawdę pracochłonna ;)

      Usuń
  3. Muszę wreszcie przeczytać "Galop'44".
    Świetny wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj akurat była premiera, a książka zaskakująca :)
      Dzięki, okazuje się, że to nie jest takie łatwe. Szczególnie dużo czasu zajęły mi pytania :D

      Usuń
  4. Ciekawy wywiad. Muszę jak najszybciej przeczytać tę książkę. ;)
    A poza tym też teraz czytam "Sezon burz". Kocham Sapkowskiego. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) Ja na razie niestety czytalam tylko jedno z opowiadań Sapkowskiego, ale niedługo planuje zabrać się za książki spod pióra pisarza ;)
      Mam nadzieję, że "Galop'44" Ci się spodoba :)

      Usuń
    2. Bierz się za niego jak najszybciej. Polecam "Wiedźmina". Mam nadzieje, że pokochasz tę serię tak samo jak ja. ;)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy wywiad :) Galop '44 był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wywiad! Musze koniecznie przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wywiad, gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tematyka książki bardzo mnie ciekawi, a rozmowa z autorką faktycznie interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy wywiad! Nie mogę się doczekać aż w końcu zapoznam się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba :)

      Usuń

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea