piątek, 18 października 2019

Książka na podstawie gry? - "Tom Clancy's The Division. Skoro świt" Alex Irvine

    Pamiętam, jak jeszcze przed premierą The Division 2, dużo się słyszało o tej grze. Zapowiedzi zachęcały i kilku moich znajomych się nią zainteresowało. Mnie samej jakoś nie ciągnęło do tej gry, ale kiedy w zapowiedziach pojawiła się książka, nabrałam szczerej ochoty do zapoznania się z jej fabułą. Tutaj pojawia się to odwieczne pytanie: czy było warto?

   Same wydarzenia rozgrywają się w świecie po wybuchu pandemii nowego wirusa w Nowym Jorku. Po wielu miesiącach cywilizacja zaczęła się odradzać i wtedy ludzie zaczęli łączyć się w grupy, tworzyć osady i rozpocząć nowe życie. Biorąc pod uwagę, że rząd już nie istnieje, pojawiły się osoby chcące zagarnąć władzę. Pośród wszechobecnego chaosu, są jednak i tacy, którzy ryzykują życie w celu ratowania innych. 

   Historia opowiedziana została z perspektywy kilku bohaterów. Aurelio, agent Division, niezależnej jednostki tajnych agentów, którzy wkraczają w najniebezpieczniejsze sytuacje. Ojciec dwójki dzieciaków, które są w Waszyngtonie, podczas gdy on wypełnia misje na Manhattanie. Violet, dziewczynka śledząca wydarzenia z Zamku w którym grupa ocalałych próbuje wieść spokojne życie. Dalej mamy April, której mąż został zamordowany i która szuka odpowiedzi na pytanie: czemu. Ostatnim z bohaterów wprowadzających nas w akcje jest Ike, inny agent Division, który ma swoją własną misję.

   Choć wydawać by się mogło, że ze względu na dużą ilość bohaterów powinno dziać się naprawdę wiele, to niestety tak nie jest. Akcji jest dosyć mało i generalnie skupia się na jednej misji, gdzie przez większość czasu praktycznie nic się nie dzieje. Jedynym atutem było to, że styl autora jest lekki i dosyć szybko udało mi się przebrnąć przez tę książkę. W moim odczuciu jednak jak na ponad trzystustronicową powieść, akcji jest zdecydowanie za mało. Coś się dzieje, potem powolna podróż, znowu coś się dzieje, jakaś krótka akcja, dalej nic i tak w kółko.

   Bardziej zarysowanymi postaciami są Aurelio i April, którzy zyskali moją sympatię. Mieli jakieś głębsze historie i przeszłość. Jeżeli chodzi o resztę, książka w żaden sposób mnie nie zachwyciła. Wydarzenia były w gruncie rzeczy do przewidzenia. W sumie mam mieszane uczucia. Książka nie była może zła, ale raczej już do niej nie wrócę. Nie wiem na ile związana jest z fabułą gry, ale jakoś mnie do niej nie zachęciła. Nawet finał okazał się być bez większego znaczenia.


Autor: Alex Irvine
Tytuł: Skoro Świt
Seria: Tom Clancy's The Division
Oryginalny tytuł: Tom Clancy's The Division: Broken Dawn
Rok Wydania (świat/Polska): 2019
Wydawnictwo: Insignis
Moja Ocena: 2/7

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea