Warszawskie Targi Książki 2015 na zawsze w mojej pamięci pozostaną jako wyjątkowe wydarzenie, które okazało się być szalonym przeżyciem, połączonym ze zwiedzaniem, gubieniem się i wieloma niespodziankami. Nie zapominając już o szaleńczym pędzie czasu, który nie dał się nam nawet odczuć. Żałuję tylko, że nie wszystkich udało mi się spotkać, nie ze wszystkimi pogadać i że nie załatwiłam wszystkiego tego co chciałam. Mimo to spędziłam te cztery dni w cudownym gronie i bardzo się z tego cieszę!
Przede wszystkim przez czas trwania targów gościłam u siebie Magdę z "My paper paradise" i Kamilę z "Książki Milki".
Przede wszystkim przez czas trwania targów gościłam u siebie Magdę z "My paper paradise" i Kamilę z "Książki Milki".