6 lutego 2014 roku (czwartek) na Torwarze odbył się koncert Ellie Goulding. Był to pierwszy koncert tego typu w mim życiu. Tak naprawdę emocje towarzyszyły mi kilka dni z wyprzedzeniem. Bardzo się nie mogłam doczekać. Nie tylko dlatego, że pierwszy raz uczestniczyłam w takiej imprezie, ale Ellie jest jedną z moich ulubionych piosenkarek i byłam bardzo ciekawa które piosenki będę miała okazję usłyszeć na żywo.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa :3
O wokalistce jeszcze nigdy nie słyszałam i nie będę kłamać. Początkowo jej występ nie za bardzo przypadł mi do gustu, ale mam wrażenie, że z czasem się rozkręciła i kilka kawałków mi się w sumie spodobało :)
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa :3
| Ellie Goulding |
Przed Koncertem
Przygotowania zajęły nam dużo czasu. Takie przygotowania na koncert okazały się bardziej czasochłonne niż początkowo myślałam. Bo jak wiadomo, na takie wydarzenie, każda dziewczyna chce się odpowiednio wyszykować i dobrze wyglądać ;) Tak więc dotarłyśmy na koncert godzinkę przed czasem, czyli idealnie, żeby fartownie trafić do krótkiej kolejki (Agnieszka, Karolina to wasza zasługa!) i po 5 minutach czekać już sobie spokojnie na rozpoczęcie. Oczywiście uprzednio zakupując popcorn i napoje ;DSupportem
W zasadzie do końca koncertu nie wiedziałam, kto będzie supportem. Zaskoczeniem dla mnie był, kiedy dowiedziałam się, że najpierw wystąpi... Chloe Howl.O wokalistce jeszcze nigdy nie słyszałam i nie będę kłamać. Początkowo jej występ nie za bardzo przypadł mi do gustu, ale mam wrażenie, że z czasem się rozkręciła i kilka kawałków mi się w sumie spodobało :)