wtorek, 11 grudnia 2012

"Ja, Anielica" i mała wzmianeczka :)

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: Ja, Anielica
Trylogia: O Wiktorii Biankowskiej
Rok Wydania (Polska): 2011r.
Wydawnictwo: W.A.B
Moja Ocena: 6/7


Już pierwsza część trylogii o Wiktorii Biankowskiej trafiła do moich ulubionych powieści. Od tamtego czasu ledwo co powstrzymywałam się, żeby nie sięgnąć od razu po kolejne części. Powodem w zasadzie było to, że chciałam przeczytać obie za jednym razem. Bez zajęć które nakładałyby się, przez które musiałabym oderwać się od czytania. Nie mniej tym razem postanowiłam  zaczytać się w przygodach Wiktorii.

Katarzyna Berenika Miszczuk urodziła się w 1988r. Studentka kierunku lekarskiego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Wilka (2006r.), swoją debiutancką powieść napisała w wieku piętnastu lat, a wydała ją trzy lata później. Została za nią nominowana do nagrody Nautilus, będącej corocznym plebiscytem czytelników na najlepszy fantastyczny utwór literacki. W roku 2009 ukazała się kontynuacja tej książki - Wilczyca. Najnowszą książką wydaną przez autorkę jest "Ja, Potępiona", trzecia część przygód Wiktorii Biankowskiej.


Wiktoria żyje swoim życiem. Nie pamięta co wydarzyło się jeszcze nie dawno, teraz jest przecież znów zwykłym człowiekiem. Ale? Niedoczekanie. Beleth w końcu znalazł sposób, żeby przypomnieć jej o wszystkim. Wiktoria znów otrzymuje piekielne moce, tylko tym razem, przez przypadek dzieli się nimi także z Piotrkiem. Tymczasem Azazel doszedł do wniosku, że nie chce już być szatanem, tylko ... archaniołem. Szykują się kolejne kłopoty. Jak potoczą się losy bohaterów?

Już na samym początku akcja książki mnie pochłonęła. Wiktoria już podczas czytania pierwszej części stała się jedną z moich ulubionych bohaterek, co mogę również powiedzieć o reszcie osób z tego zwariowanego, ciekawego, pełnego humoru świata. Beleth, Kleopatra, Behemot, Lucyfer, Gabriel, a nawet wszędzie szukający kłopotów Azazel sprawili, że historia jest równie ekscytująca i nieprzewidywalna, co w jej poprzedniczce.

Brakowało mi może tych targów o dusze, które przez pewien czas pojawiały się w "Ja, Diablica", przy nich prawie cały czas chciało się się śmieć, ale tutaj także autorka funduje nam dużą ilość poczucia humoru. Bardzo spodobało mi się porównanie wykreowanego piekła i nieba, a także rywalizacja i stosunki pomiędzy Lucyferem, a Gabrielem. Jednym słowem podczas czytania książki, nie można było się nudzić.

Skończyłam ją czytać bardzo szybko i czułam pewien czas trochę nie dosytu. Ciekawa akcja, oryginalna powieść, charakterystyczny, przyjemny klimat, intrygujące postacie, świetne poczucie humoru, to wszystko łączy się w historii Wiktorii i jej przyjaciół. Jak dla mnie jest to jedna z lepszych trylogii wydanych w ostatnim czasie i mam nadzieję, że ostatnia część idealnie dopełni serię.


Ja, Diablica | Ja, Anielica | Ja, Potępiona



P.S. Przy okazji tak właściwie to mam dzisiaj urodzinki :D Nie będę zanudzać Was jakimś długim nudnym postem, więc tylko tutaj taka wzmianeczka. Zawsze o tej porze udzielał się ten świąteczny nastrój, a teraz praktycznie do świąt muszę poświęcić prawie cały czas na naukę -.- Niedługo trzeba zacząć jednak się szykować na święta, a tego już się nie mogę doczekać :) A jak tam u Was? Zaczęliście już się szykować na nadejście świąt? ^^

I taka muzyczka, żeby nadać już trochę klimatu :)


15 komentarzy:

  1. Sto lat! :) Piosenka cudna, nad książką pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę posiada, ale najpierw muszę sięgnąć po część pierwszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam! Sto lat, sto lat niech żyje żyje nam! Jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyje, żyje nam.. Niech żyje nam, a kto?
    Patipoea!!! <3
    Nie wiem czy czegoś nie pokręciłam, ważne są intencje ^^ Kochana, w tym wyjątkowym dla ciebie dniu życzę Ci wszystkiego najlepszego! Miłości, przyjaźni, dobrych ocen i spełnienia marzeń,a przede wszystkim książek i radości wynikającej z blogowania! :)

    A, ja już święta czuję! Słucham sobie świątecznych piosenek i co chwilę wyglądam przez okno, aby obserwować padający śnieg *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być 'Patiopea' sorkiii c:

      Usuń
    2. Nic nie szkodzi za błąd, bardzo, ale to bardzo wielkie dzięki za życzonka <3
      To zazdroszczę, do tej pory nie miałam jeszcze szansy, żeby poczuć trochę tej atmosfery, tyle lekcji i nadrabiania po chorobie, że ledwo się wyrabiam. Życzę Ci miłych świąt.

      Usuń
  4. Bardzo chciałabym przeczytać ,,Ja Diablica". Słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat tejże serii, przez co sama nabrałam na nią wielką ochotę^^
    Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzinek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bardzo! Man nadzieję, że uda Ci się ją przeczytać i Ci się spodoba :)

      Usuń
  5. Moja przyjaciółka szaleje na punkcie całej tej serii. Ja jeszcze nie czytała, ale z tego co się okrętuję to naprawdę wysokie standardy jak na Polską autorkę (nie żebym zabierała coś naszym kochanym pisarzom. Kochamy was przecież )

    P.S. Oh. Ratujesz mi życie. Już miałam zaczątki chandry zimowej, ale ta piosenka... ah.. czysta sentencja muzyki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zdecydowaną rację, poza tym trochę trudno znaleźć u nas książki o podobnej tematyce.
      Fakt świetna piosenka, idealna na święta :D

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego :)
    Posiadam pierwszą część cyklu w formie e-książki, którą zakupiłam całkiem niedawno. Ale jak widzę wcale nie będę żałowała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba! :)
      I dziękuję bardzo ;*

      Usuń
  7. Już niedługo w moje ręce wpadnie pierwszy tom trylogii z czego się niezmiernie cieszę :D Mam nadzieję, że szybko uda mi się zdobyć i przeczytać również ten :)

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea