sobota, 5 maja 2012

Błękitna Krew Upadłych Aniołów...

Autor: Melissa de la Cruz
Tytuł: Błękitnokrwiści
Seria: Błękitnokrwiści
Oryginalny tytuł: Blue Blood
Rok Wydania (świat): 2006r.
Rok Wydania (Polska): 2010r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 6/7


Współczesna powieść o wampirach, przedstawiająca ich w zupełnie nowym świetle, jako osoby żyjące w świetle reflektorów. Sława, pieniądze, bogactwo, wszystko to posiadają, a jednak, czy ich życie jest tak idealne jak mogłoby się wydawać? Czy warto byłoby żyć w ich świecie?

Melissa de la Cruz urodziła się w 1971 roku w Manili, Filipiny. Jest amerykańską autorką książek dla młodzieży i dorosłych oraz dziennikarką. Najpopularniejsze stworzone przez nią cykle powieściowe to „AU PAIR” oraz „BLUE BLOOD”. Malissa współpracuje również z czasopismami, m. in. Glamour, Cosmopolitan oraz The New York Times. Ukończyła Columbia University (New York) ze specjalizacją historia sztuki oraz język angielski. Obecnie dzieli swój czas między Nowy Jork i Los Angeles. Mieszka w Hollywood wraz z mężem i córką.

Schuyler to mądra i zabawna dziewczyna. Parę miesięcy po jej narodzinach, Allegra, jej matka zapadła w śpiączkę. Sky, jak jest nazywana przez swojego najlepszego przyjaciela, nigdy nie poznała także ojca, gdyż zginął on jeszcze przed narodzinami. Życie dziewczyny nie jest proste, szczególnie gdy z dnia na dzień dowiaduje się, że jest wampirem i zakochuje się w chłopaku, którego od dzieciństwa unikała, bo uważała go za pustego i nadętego nastolatka. Tymczasem coś zaczyna polować na innych błękitnokrwistych i tylko ona chce rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw.

Pani de la Cruz stworzyła nowy obraz wampira i ich świata. Jest to rodzaj, którego praktycznie nie da się zabić. Skacząc z wieżowca, wpadając pod taksówkę nic im się nie stanie. Jest tylko mały wyjątek, a mianowicie srebrnokrwiści. Istoty te żywią się krwią wampirów zabierając im przy tym  wszystkie wspomnienia z każdego życia. 
To interesujące stworzenia, w czasie gdy dojrzewają, wraca im pamięć i wszystko co przeżyli w całej swojej egzystencji. Są wtedy bardzo osłabieni i część ich duszy, przenoszona jest do psów, jako część odpowiedzialna za ochronę. W tym świecie, wampiry jako same sobie nie mogę mieć dzieci, kobiety rodzą osoby swojego rodzaju, ale te które powracają do życia i jest ich w sumie czterysta. Autorka stworzyła dosyć pogmatwaną historię, jednak, żeby ją w pełni zrozumieć trzeba przeczytać książkę.

Na początku miałam problem z przyzwyczajeniem się, że historia opisywana jest z perspektywy paru osób, jednak to się zmieniło, gdy książka już całkowicie mnie wciągnęła. Historię tą widzimy oczami Schuyler, Mimi oraz Bliss, jednak jeżeli mielibyśmy wybierać kto z nich odgrywa najważniejszą rolę i często ratuje sytuację, zdecydowanie powiedziałabym, że właśnie Schuyler.
Książkę miło się czytało, a pani de la Cruz szczegółowo opisała relację między postaciami, dzięki czemu rozumie się całkowicie niektóre ich poczynania. Jest to jednak książka, która jednym się spodoba, a innym nie, więc każdy musi sam zdecydować, czy naprawdę warto. A sądzę, że czasami przydałoby się przeczytać niektóre książki, żeby chociaż poznać twórczość ich autora, ale przede wszystkim coś nowego i oryginalniejszego.


Błękitnokrwiści | Maskarada | Objawienie | Dziedzictwo | Zbłąkany Anioł i Krwawe walentynki | Zagubieni w czasie | Zbiór Opowiadań: Klucze do repozytorium





23 komentarze:

  1. Czytałam i nawet mi się podobała.
    P.S. Zapraszam do udziału w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw usłyszałam o tej serii dużo złego, więc skreśliłam ją z listy "do przeczytania". Ale teraz zaczyna pojawiać się coraz więcej chwalących głosów, więc chyba przywrócę "Błękitnokrwistym" miejsce w tym spisie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc znalazłam ją kiedyś na promocji (Ashan bardzo obniżył cenę całej promocji, 15 zł za sztukę więc musiałam zobaczyć serię) nie byłam co prawda pewna czy seria mi się spodoba więc sięgnęłam tylko po dwa tomy, ale jak na razie nie mogę się aż przeczytam resztę :)

      Usuń
  3. przymierzam się cały czas do tej serii, muszę tylko dorwać gdzieś książki
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już jestem ciekawa, co będziesz o niej sądziła po przeczytaniu, mam szczerą nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  4. Nie mój typ. Jestem zrażona do historii z wampirami, więc raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blog. Jeśli chodzi o książkę to muszę przeczytać.
    Zapraszam do swojego bloga, również o książkach.

    http://recenzjeksiazekk.blogspot.com/

    Jeżeli nie można się reklamować to przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na nią wciąż poluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że ją upolujesz :D

      Usuń
  7. O Marichetti! ja mam tak samo, wszyscy o niej mówią, a o moje łapki jeszcze nie zahaczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że zachaczą i że Ci się spodoba. W sumie to jak popatrzeć, to sama okładka jest dobrą zapowiedzią, chociaż ja na samym początku bałam się, że okładka jest taka super, a na książce się zawiodę. Jednak myliłam się i bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  8. Całkiem niezła, obecnie czekam na przed ostatni tom. Lekka, miła w obyciu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, i dziwnie szybko się ją czyta :D Szkoda, że w następnym roku wychodzi już ostatni tom :(

      Usuń
  9. Już od bardzo, bardzo dawna mam ogromną ochotę na tę książkę. Och niech tylko znajdę czas i nadrobię wszystkie moje zaległości to i na Błekitnokriwstych zapoluję :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę przygotować się na to, że jeśli Ci się spodoba to nie będziesz mogła się oderwać do kończa serii :D
      Tak często jest, albo zupełnie odpada, albo nie można przerwać czytać :D

      Usuń
  10. Już od dawna rozglądam się za tą serią. Bardzo ciekawa recenzja!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      To mam nadzieję, że Ci się spodoba, jak już ją przeczytasz :)

      Usuń
  11. Mam w domu 5 części i jeszcze żadnej nie czytałam - czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Ci zazdroszczę, bo gdyby nie to że ja nie mam ich w domu to bym się czołgiem nie dała zaciągnąć. Jak jakaś seria mi się spodoba to po prostu nie mogę się od niej oderwać :D Już się zastanawiam, co będziesz sądzić o książce po przeczytaniu :)

      Usuń
  12. Mam już dosyć wampirów. Osobiście wolę dzieło Kerstin Gier ;)

    Serdecznie zapraszam do siebie:
    ametystowysen.blogspot.com
    Bardzo zależy mi na tym, żeby mieć oczytanych czytelników ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea