środa, 9 kwietnia 2014

W poszukiwaniu ukojenia - Alexandra Monir "Poza Czasem"

Autor: Alexandra Monir
Tytuł: Poza Czasem
Seria: Poza Czasem
Tom: I (1)
Oryginalny tytuł: Timeless
Rok Wydania (świat): 2011r.
Rok Wydania (Polska): 2014r.
Wydawnictwo: Jaguar
Moja Ocena: 4/7


Na moim biurku leży książka o pięknej okładce i zachęcającym opisie. Na dole oprawy wiedzę napisany białymi literami tytuł, "Poza Czasem". Kolejna opowieść o podróżach w czasie, a może coś oryginalnego, co przyciąga uwagę i wybija się na tle innych powieści? Biorę książkę w ręce i przewracam pierwsze strony. Za każdym rozdziałem coraz bardziej wciąga mnie historia Michele. Ale jaka jest cała książka?


Michele to zwykła nastolatka, która chce zapomnieć o swoim byłym chłopaku. Jej życie toczy się jak, każdego innego w tym wieku. Do pewnego dnia. Gdy mama dziewczyny umiera, nastolatka musi się przeprowadzić do dziadków, o których jedynie słyszała z opowieści. W starym domu odkryje wiele tajemnic i klucz, który może przenosić w czasie.

Mieliśmy już okazje spotkać się z podróżami w czasie już niejednokrotnie. W niektórych powieściach był to talent, który w pewnym momencie sprawiał, że bohater znajduje się w całkowicie innym czasie i przestrzeni. Innym razem był to płyn i określone miejsce na ziemi, gdzie pojawiał się tunel, a jeszcze innym, kiedy działo się do w pełnie. Alexandra Monir postawiła wszystko na jedną kartę, na klucz, który po zetknięciu z wieloletnią pamiątką, przenosi w czasy z których pochodzi artefakt. Jest to niebanalny pomysł i w książce się sprawdził.

Zwykle to główna bohaterka gra rolę osoby pomysłowej, która potrafi rozwiązać najtrudniejszy problem, który pojawia się w historii. Tym razem dopiero na końcu dowiadujemy się, jak rozwiązał się cały problem, a zakończenie powieści zaskoczy na pewno niejedną osobę.

Michele mimo, że jest ciekawą bohaterką, nadal nie wkupiła się w moje łaski. Czytając książkę wydawała mi się taka niezdecydowana i  bierna. Miałam wrażenie, że uczucia ukazuje przede wszystkim w scenach przy Philipie. Wydaje mi się ona raczej nieszczególną postacią, która nie wywarła na mnie dobrego wrażenia.

Książka jest ciekawa. Miło i szybko mi się ją czytało. To czego mi brakowało, to bardziej rozbudowanych wątków. Historia skupia się głównie na podróży w czasie i ukochanym głównej bohaterki, a co za tym idzie, reszta wątków nie zostaje zbytnio rozwinięta. Bardzo byłam ciekawa, co okaże się w związku z ojcem Michele. Mimo, że pojawia się liczne grono krótszych przypowiastek, między innymi są to sceny z przodkami bohaterki, to są one bardzo krótkie i odgrywają mało znaczące role w opowieści.

Kiepskie momenty autorka nadrabia pomysłami i oryginalnym, nieprzewidywalnym zakończeniem, które zwiastuje intrygującą kontynuację. "Poza Czasem" może nie jest wybitną książką, ale mimo wszystko jest lekturą, z którą można spędzić miło czas. Jestem ciekawa kontynuacji i liczę na ciekawy rozwój wydarzeń.


Za podróż w czasie z Michele dziękuję wydawnictwu Jaguar :)

11 komentarzy:

  1. Książka czeka na półce, więc czy chcę, czy nie chcę przeczytam, ale nie będę się śpieszyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie sięgnę po tą książkę, lubię takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauważyłam, że nas kobiety drażnią często inne kobiece bohaterki, są jakoś tak dziwnie przedstawiane, kochliwe sierotki :) Książka wydaje się ok, chcę przeczytać :) czytałam Trylogię Czasu o takowych podróżach, ale też bohaterowie tacy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Mnie rzadko drażnią takie bohaterki, choć nie ukrywam, że czasem się to zdarza ;D
      W sumie to byłam zachwycona Trylogią Czasu, ale to był dopiero początek mojej przygody z książkami, także nie wiem, czy podobała by mi się równie mocno, gdybym ją teraz przeczytała. Ale na pewno kiedyś do niej wrócę :)

      Usuń
  4. Mimo schematyczności i powielanego tematu bardzo chcę przeczytać. Ta okładka jest cudowna! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie klimaty. Chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  6. Lektura tej książki przede mną, mam nadzieję, że się na niej nie zawiodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie ciekawi mnie ta ksiażka, ale Twoja recenzja trochę ostudziła mój zapał. Mam wrażenie, że to wszystko już było. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie ciekawiły mnie książki o podróży w czasie.
    Ani Czerwień Rubiny, ani Gorączka.
    Więc kiedy usłyszałam o tej pozycji, również mnie do niej nie ciągnęło.
    Twoja recenzja jest ciekawa, ale i tak nie skuszę się na "Poza czasem" :)

    recenzje-ksiazek-i-wiecej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea