Dzisiaj prezentuję stosik Lipcowy. Lato muszę przyznać jest trochę męczące - i upały i ciągłe zajęcia wyczerpują, ale wakacje są także pełne atrakcji. Spotykanie się ze znajomymi, których dawno się nie widziało, bezcelowe latanie po mieście, wspólne oglądanie filmów w dużym gronie, po prostu pełno zajęć. Jeszcze rok temu bym tego tak nie doceniała, ale cieszę się, że będzie co wspominać :)
Jest tu wiele pozycji po które chciałam sięgnąć już od dłuższego czasu, niektóre ciągle odkładałam "na później". Gatunkowo są wymieszane, ale większość jest naprawdę ciekawa i warta uwagi. W stosiku nie pojawia się tylko książka Doroty Masłowskiej "Kochanie zabiłam nasze koty", która niedawno odsprzedałam i chyba jedyna książka, która w tym miesiącu mi się całkowicie nie podobała.
Całość prezentuje się mniej więcej tak:
Jest tu wiele pozycji po które chciałam sięgnąć już od dłuższego czasu, niektóre ciągle odkładałam "na później". Gatunkowo są wymieszane, ale większość jest naprawdę ciekawa i warta uwagi. W stosiku nie pojawia się tylko książka Doroty Masłowskiej "Kochanie zabiłam nasze koty", która niedawno odsprzedałam i chyba jedyna książka, która w tym miesiącu mi się całkowicie nie podobała.


