sobota, 29 marca 2014

Przez pustynię i trudności, do celu. - Moira Young "Krwawy Szlak" [Recenzja Przedpremierowa]

Autor: Moira Young
Tytuł: Krwawy Szlak
Seria: Kroniki Czerwonej Pustyni
Tom: I (1)
Oryginalny tytuł: Blood Red Road. Dust Lands 1
Rok Wydania (świat): 2011r.
Rok Wydania (Polska): 2014r.
Wydawnictwo: Egmont
Moja Ocena: 6/7
Premiera: 2 kwietnia!

Książka "Krwawy szlak" już na samym początku zaciekawiła mnie swoją okładką i opisem. Zapowiadała się ciekawa lektura, pełna przygód i niezwykłego klimatu. Pierwsze kilka stron lekkich i intrygujących, sprawiło, że mój apetyt na lekturę coraz bardziej się zaostrzył. Przyszłość, pustynia, niebezpieczeństwo, śmierć, pomysł. Czy było warto?


Saba żyje w raz z rodzeństwem na terenach niezamieszkanych przez innych ludzi. Ledwo wiążą koniec z końcem, ale dają sobie radę. Wszystko się zmienia, kiedy Lugh, bliźniak Saby, zostaje porwany, a ojciec, zabity. Dziewczyna jest uparta i nigdy się nie poddaje, jest gotowa zrobić wszystko, żeby uratować swojego brata. Czeka ją niebezpieczna wędrówka, a towarzyszyć jej będzie wiele niebezpieczeństw i walk. Czy wraz z pomocą Wolnych Jastrzębi i przystojniaka o imieniu Jack, uda jej się uratować Lugh?

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to krótkie zdania. Rzadko też  pojawiają się jakieś dłuższe opisy i przez sporą część książki, akcja opiera się głównie na dialogach. Początkowo kiepsko szło mi czytanie. Musiałam przyzwyczaić się do stylu autorki i krótkich zdań, ale kiedy to już się stało, nawet nie zauważyłam, jak szybko przeskakuję po kolejnych rozdziałach.

Ta książka nakręca. Z każdą chwilą coraz bardziej wczuwałam się w akcję i często łapałam się na zastanawianiu, czy na miejsku Saby, postąpiłabym tak samo. Momentami byłam zła na główną bohaterkę, za jej podejście do pewnych spraw, ale rozumiałam też jej postępowanie. Saba nie jest tylko zapisanymi słowami, ale żyje w tej książce. Kalkuluje, myśli, sprawdza, testuje, odczuwa, staje się realna. Mimo, że wszystko rozgrywa się w przyszłości i całkowicie odmiennym świecie, bardzo łatwo utożsamić się z bohaterami. Na tą powieść, nie da się pozostać obojętnym.

"Krwawy Szlak" jest kolejną dystopią, których pojawia się na rynku coraz więcej, co nie znaczy, że nie jest warta uwagi. Jest i to nawet bardzo. Wydarzenia momentami są lekko brutalne i smutno mi się robi, kiedy myślę o tym, ile Saba musiała wycierpieć i przejść. Jestem bardzo ciekawa tego świata. Wszystkie wydarzenia rozgrywają się wiele czasu po tym, jak nie ma już współczesnej technologii, samolotów i samochodów. Tam ludzie nie mają komputerów, ani nawet telefonów, nie ma nic. Ciekawa jestem, jak do tego wszystkiego doszło i z każdym rozdziałem coraz bardziej wciągałam się w ten klimat, chcąc go coraz lepiej poznać. Mam nadzieję, że autorka nie pozostawi nas w niepewności i w przyszłych częściach odkryje przed nami tajniki, jak do tego wszystkiego doszło. A tym czasem, zapraszam do czytania.

Krwawy Szlak | Rebel Heart | Raging Star


Za książkę dziękuję wydawnictwu Egmont :) 

  

17 komentarzy:

  1. Książka już do mnie jedzie i jejku... tak bardzo bym ją chciała mieć już u siebie :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy spodoba Ci się równie mocno, co mi ;)

      Usuń
  2. Brzmi świetnie, z wielką chęcią bym ją przeczytała. Jestem ciekawa tych krótkich zdań. Świetna recenzja. Przy okazji- piękny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki dzięki, chociaż w sumie należałoby podziękować MissRihannie1902, bo zrobiła kawał naprawdę dobrej roboty! :)
      A pragnę wspomnieć, że dziewczyna na fotelu, to wygraficzona ja :D

      Usuń
  3. Mnie wysyp dystopii pasuje - uwielbiam ten gatunek ^^ A skoro nie ma przeciwwskazań, bardzo chętnie sięgnę też po tę książkę.

    Zapraszam na zrecenzowana.blogspot.com na taneczną recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja też! Kocham dystopie, a jak są dobrej jakości to już w ogóle. Poza tym to gatunek, w którym autorzy mają pole do popisu ;)

      Usuń
  4. Już przeczytana ;) Masz rację, trudno się na początku wciągnąć - szczególnie, że dialogi (których jest sporo jak pisałaś) nie są zaznaczone tak jak zazwyczaj - myślnikami. Ale z czasem nie zwraca się już na to uwagi, tak się człowiek wciąga. Ja na Sabę nie denerwowałam się aż tak często, ale były momenty, że bywała wyjątkowo uparta ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i to mnie zaskoczyło. Książka napisana specyficznie, a czyta się tak, jakby zawsze się czytało opowieści w takiej formie! ;)
      Ehh... te cudowne momenty, w sumie zastanawiam się kogo najbardziej polubiłam, bo tak naprawdę, Jack chyba najbardziej wkupił się w moje łaski, jest super postacią ;D

      Usuń
  5. Mam ją na półce i mam nadzieję, że uda mi się ją stamtąd ściągnąć w najbliższym czasie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, książka zachęca nawet okładkę,czy opisem! :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. w ogóóóle nie moje klimaty, nie cierpię dystopii! wolę obyczajówki, powieści historyczne i tak dalej. kiedyś lubiłam fantastykę, ale już dawno mi się przejadło ;_;
    mimo to, fajna recenzja. chętnie zaobserwowałabym bloga, ale ostatnio popsuło mi się obserwowanie, nie wiem czemu ;__; lajknęłam więc na fejsie;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest problem... Udało mi się go rozwiązać, ale strasznie głupio zrobili, że tego jeszce nie naprawili (a już miesiąc minął!). Jeżeli Cię interesuje, jak dodawać blogi do obserwowanych to musisz wejść na stronę główną czyli blogger.com i jak już jesteś zalogowana, pod swoimi blogami masz wyświetlone posty z blogów obserwowanych, a po lewej stronie listę z nazwami tych stron i tam właśnie jest napis "dodaj". Klikasz w niego i wklejasz link do bloga :)
      Mam nadzieje, że Ci pomogłam ;3

      Usuń
  8. Ale ja już dawano u Ciebie nie byłam... Widzę nowy nagłówek, ładny :)
    Książka "Krwawy Szlak" nie należy do gatunku za którym przepadam, ale kto wie jak wpadnie kiedyś w moje ręce lub trafię na powieść w bibliotece to przeczytam :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :*
      Cieszę się, że nagłówek się spodobał ;)

      Usuń
  9. Nie wiem, jakoś do mnie nie przemawia opis, ale w sumie sięgnęłabym z czystej ciekawości czy mi się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Dziękuję za wszystkie komentarze, dodawanie się do obserwatorów i lajki na facebooku. Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że zarówno moje posty, jak i blog, się Wam spodobały.
Mam nadzieję, że będziecie wpadać tutaj częściej <3

Patiopea